Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mili~*~ Mistrz
Dołączył: 24 Gru 2007 Posty: 12296 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 19:03:57 11-04-10 Temat postu: |
|
|
Nowy odcinek słaby jakościowo, ale jest
ODCINEK 19
Trzymał ja delikatnie za rękę jakby wciąż bojąc się, ze zaraz rozpłynie się w powietrzu jak marzenie senne, którego nie dane mu jest dośnić do końca. Tego jednak snu nie chciał kończyć nigdy, gładził wnętrze jej dłoni cały czas utwierdzając się, ze to jest rzeczywistość. Niestety Katty nie chciała przyznać się do łączącego ich uczucia przed pozostałymi i to po części odbierało mu nadzieję na ”żyli długo i szczęśliwie”. Wiedział, ze jeśli nie znajdzie się inny dawca to ona go zostawi. Nieodwracalnie na zawsze zostawiając go z cholerna pustka w sercu. Jakaś cząstka jego na zawsze miała należeć do tej kobiety. Musnął jej usta swoimi nim wyłonili się zza rogu mając pewność, ze nikt nie zauważy tego czułego gestu. Denerwowało go, ze nie mogą po prostu wykrzyczeć światu, ze się zakochali, że chcą być razem. I tak wszystko było zbyt skomplikowane i wiedział, ze dla Katty to wszystko i tak jest wystarczająco trudne. „Miłość nie jest prosta” pamiętał słowa, które tłukła mu do głowy babka gdy jeszcze żyła, ale dopiero teraz docenił ich wartość. Dopiero gdy trzymał w dłoni bezcenny skarb i wiedział, że czeka go długa walka by móc się nim cieszyć.
-Jesteś pewna, że nie chcesz powiedzieć moim rodzicom o naszym związku?- spytał chcąc się upewnić. Jeszcze w sypialni dogłębnie przedyskutowali tą sprawę, ale nie udało mu się jej przekonać to swojego pomysłu. Naprawdę wolałby, gdyby nie musiał ukrywać, że tak wspaniała dziewczyna wreszcie odwzajemnia jego uczucia. Zawsze czegoś mu brakowało u innych kobiet, czegoś co właśnie było w Katty. Ciężko mu było konkretnie określić co to takiego, ale to było najmniej ważne.
-Wolałabym nie. Mogliby to źle odebrać- Jakoś nie specjalnie obchodziło go czy rodzice odebraliby to dobrze czy źle, ale nie chciał naciskać. Kiedyś i tak będą musieli im wszystko powiedzieć. –Twoja siostra jest najważniejsze, a oni mogliby pomyśleć, że działamy przeciwko niej bezpodstawnie.- Co innego miała mu powiedzieć? Czułą się w obowiązku wypełnić obietnice choćby niewiadomo co. Co prawda teraz miała po co żyć, ale mała siostrzyczka jej ukochanego była najważniejsza. Zasługiwała na swoja szanse i nie mogła być na tyle samolubna. Uśmiechnęła się lekko do Tylor’a i ruszyła w stronę salonu.
-A może lepiej by było gdybyśmy byli wobec nich uczciwi?- uniósł pytająco brwi czekając na twierdząca odpowiedź, której i tak nie miał się doczekać.
-Są wyjątki gdy lepiej cos przemilczeć- uznała.
-Co ja z tobą mam?- zaśmiał się chociaż niespecjalnie miał na to ochotę po czym przyciągnął ukochana składając na jej ustach niezbyt długi za to namiętny pocałunek. Lekko przygryzł dolna wargę dziewczyny i natychmiast się odsunął.
-Chodź lepiej bo spóźnimy się na obiad-
-Nie jestem głodna Tylor może zostanę w pokoju-
-Nie tym razem.- nie miał najmniejszego zamiaru jej na to pozwolić –Nie będziesz przede mną uciekać kochanie-
-Nie uciekam przed tobą- nigdy by tego nie zrobiła. Teraz gdy wreszcie pozwolili sobie na chwile słabości Katty wiedziała tylko jedno, że to właśnie na niego czekał całe życie i żałowała, że nie mieli okazji spotkać się wcześniej. Jakby to było gdyby poznali się w normalnych warunkach czy założyliby rodzinę zestarzeli się razem. Czy na dłuższa metę mężczyzna zaakceptowałby jej bezpłodność. Nie mogła tego wiedzieć, ale zawsze pozostawały jej marzenia. W marzeniach wszystko było możliwe. –Nie mam najmniejszego zamiaru-
-Chciałbym w to wierzyć-
Na pewno nie takiego obiadu spodziewali się wchodząc do salonu. Stół był suto zastawiony ale nikogo nie było widać, nawet pokojówka gdzieś się rozpłynęła.
-Jest ktoś?- zawołał Tylor rozglądając się uważnie.
-NIESPODZIANKA!- zza filara wyłonili się państwo Turner i ich córka z niewielkim ciastem w dłoniach. Zupełnie nie wiedząc o co chodzi para przyglądała im się uważnie wodząc wzrokiem po uradowanych domownikach.
-Wiesz Katty- zaczęła tłumaczyć z uśmiechem Tabita –Niedługo masz urodziny, a my dziś wieczorem wyjeżdżamy, znaczy się ja i Ben i nie będzie nas przez tydzień wiec chcieliśmy już teraz uczcić ta uroczystość.-
Poczuła jak Tylor poza widokiem innych domowników delikatnie gładzi ja po dłoni przekazując zachętę. Podobał jej się ten gest, był taki czuły, ze jej serce z miejsca urosło zwłaszcza, że do wszystkiego doszedł ten wspaniały prezent od rodziny ukochanego. Kilka kropli łez wzruszenia spłynęło jej po policzku wiec pospiesznie wytarła je wierzchem dłoni. Nie spodziewała się czegoś takiego co prawda kiedyś Tylor wyciągnął od niej datę urodzenia, ale nie przypuszczała, że zostanie ona wykorzystana w ten sposób.
-Mój Boże! Jesteście tak wspaniałą rodziną- zawołał przytulając Tabitę i Lenny i uśmiechając się do Bena. Zdążyła już poznać domowników i wiedziała ze głowa rodziny Turnerów nie przepada za takim okazywaniem sympatii. Był trochę oschłym, ale za to wspaniałym człowiekiem. Osoba na której można było polegać i który mimo wszystko kochał swoich bliskich. Zastanawiała się czy takim właśnie mężem i ojcem dla swojej rodziny będzie Tylor. Na pewno, miał doskonały przykład, szkoda tylko, że jej nie będzie dane tego zobaczyć.
-Jesteśmy najnormalniejsi w świecie- Tabita uśmiechnęła się wręczając jej ciasto z duża świeczka na środku –Zdmuchnij-
Tylor patrzył jak jego ukochana dogaduje się z jej rodzicami i aż chciało mu się uśmiechać. Gdyby tylko nie to widmo śmierci przecież mogłoby być idealnie. Byłby ślub i „żyli długo i szczęśliwie”. A w rzeczywistości jak miał wytłumaczyć Katty, ze nie może z tego rezygnować, a zarazem nie ranić siostry. Znalazł się znów między młotem a kowadłem i czuł się jakby walił głową w mur.
-I jak ci się podoba? Zostajemy sami na weekend- wyszeptał do ucha Katty gdy nikt nie patrzył i obserwował jak jasny rumieniec zalewa jej twarz. Była jeszcze piękniejsza gdy się rumieniła. –Kocham cię-
-Wiem Tylor- |
|
Powrót do góry |
|
|
Ayleen Wstawiony
Dołączył: 11 Mar 2009 Posty: 4673 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 21:04:54 11-04-10 Temat postu: |
|
|
Jaki słaby? ;D Jak zwykle - świetny!
Ahh.. szkoda tego wszystkiego. Katty z Tylor'em tworzą bardzo fajną parę. Obydwoje się bardzo kochają. I na pewno by byli szczęśliwym małżeństwem. CZekam na nowy odcinek! |
|
Powrót do góry |
|
|
mili~*~ Mistrz
Dołączył: 24 Gru 2007 Posty: 12296 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 21:25:07 11-04-10 Temat postu: |
|
|
W następnym odcinku bezie przeniesienie dwa tygodnie później dzieki za kom |
|
Powrót do góry |
|
|
chochlik Wstawiony
Dołączył: 04 Mar 2009 Posty: 4045 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: gdzie muzyka tkwi w duszy Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 10:42:35 12-04-10 Temat postu: |
|
|
Hmm może to i dobrze, że Katty chce zatrzymać ich związek na razie w tajemnicy. Rozumiem decyzję dziewczyny i nie widzę w tym nic dziwnego.
Znalazła sie obecnie w bardzo trudnej sytuacji, którą ciężko jej będzie rozwiązać.
Jakby nie było pokochała Tylora i za pewne całą rodzinę
Nie mówiąc już o samym Tylorze, który wydaje mi się, ze już zaczyna odczuwać skutki ich znajomości
Czekam na newsika |
|
Powrót do góry |
|
|
Iwi. Mistrz
Dołączył: 08 Lut 2007 Posty: 13088 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 12:22:26 12-04-10 Temat postu: |
|
|
Świetny odcinek:)
No to d**a...wszystko się ułożyło pomiędzy Katty a Tylor'em, wszyscy wyglądają jak szczęśliwa rodzinka, ale lada moment wszystko się skończy ;xxxxx
mili jak to będze, happy end czy bad end? ;] |
|
Powrót do góry |
|
|
telka Motywator
Dołączył: 23 Lis 2008 Posty: 228 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 12:41:18 12-04-10 Temat postu: |
|
|
swietny swietny i jeszcze raz swietnyrozdzial
biedni tak sie kochaja i nie moga oglosic tego najblizszym
mam nadzieje ze Tony znajdzie nowego dawce dla siostry i bedzie z Katty szczesliwy
czekam na kolejny rozdzial
a kiedy tak m.w przewidujesz go |
|
Powrót do góry |
|
|
Justyśka King kong
Dołączył: 05 Sie 2009 Posty: 2055 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 14:28:22 12-04-10 Temat postu: |
|
|
ojj jak ja tu dawno nie byłam;D
aaa sobie narobiłam zaległosci
boskie cinki
czekam na enwsa |
|
Powrót do góry |
|
|
mili~*~ Mistrz
Dołączył: 24 Gru 2007 Posty: 12296 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 16:12:42 12-04-10 Temat postu: |
|
|
rozdział postaram sie jak najszybciej nie wiem kiedy
end będzie... zobaczycie nie chce nic zdradzać
dzieki wszystkim za komy :* |
|
Powrót do góry |
|
|
Dulce Maria E.S. Aktywista
Dołączył: 01 Mar 2010 Posty: 340 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z morskiej głębi Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 22:46:35 12-04-10 Temat postu: |
|
|
a telka jest świetna
cieszę się że katty wyznała wreszcie miłość tylorowi
jeszcze doktorek naszej lenny i wszyscy będą HAPPY!!!!!!!
oczywiści wymyśl coś by obydwie dziewczyny zyły i dodaj jak najszybciej cinka:) |
|
Powrót do góry |
|
|
mili~*~ Mistrz
Dołączył: 24 Gru 2007 Posty: 12296 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 18:14:01 13-04-10 Temat postu: |
|
|
najpierw będzie cinek do dziewic który istnieje ale nie umiem go na net wgrać buuu |
|
Powrót do góry |
|
|
telka Motywator
Dołączył: 23 Lis 2008 Posty: 228 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 19:11:14 13-04-10 Temat postu: |
|
|
no co ty nam robisz jak masz to dawaj go |
|
Powrót do góry |
|
|
mili~*~ Mistrz
Dołączył: 24 Gru 2007 Posty: 12296 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 19:47:23 13-04-10 Temat postu: |
|
|
jest na laptopie mamy |
|
Powrót do góry |
|
|
BlackFalcon Arcymistrz
Dołączył: 08 Lip 2007 Posty: 23531 Przeczytał: 1 temat
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdziekolwiek Ty jesteś... Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 16:46:39 16-04-10 Temat postu: |
|
|
Ej, Ben wyjeżdża . Ale para zakochanych musi zostać sama. Ciekawe, co się wtedy zdarzy . |
|
Powrót do góry |
|
|
mili~*~ Mistrz
Dołączył: 24 Gru 2007 Posty: 12296 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 17:36:16 16-04-10 Temat postu: |
|
|
Agus u mnei bezie mały przeskok w wydarzeniach |
|
Powrót do góry |
|
|
Dulce Maria E.S. Aktywista
Dołączył: 01 Mar 2010 Posty: 340 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z morskiej głębi Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:16:41 17-04-10 Temat postu: |
|
|
to sup-er ale czekam na cinusia i tu i w dziewictwie:) |
|
Powrót do góry |
|
|
|