|
Telenowele Forum Telenowel
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
*Karolcia* Dyskutant
Dołączył: 23 Kwi 2009 Posty: 175 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:46:41 14-09-09 Temat postu: |
|
|
co za walka ;];]
^różowy pamiętnik??
to może być ciekawe ;]
czkam na new ;] |
|
Powrót do góry |
|
|
paulinek Wstawiony
Dołączył: 30 Kwi 2009 Posty: 4890 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: tam gdzie spełniają sie marzenia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:57:35 14-09-09 Temat postu: |
|
|
megan dała popalić blond tyczce !!!!
kocham ja za to !!! ;0 ;0 ;0 ;0 ;0 ;0
intryguje mnie ten rużowy pamietnik moze ta lafirynda napisała tam wszystko co uknuła by rozwalic zwiazek mata i megan !!!
czekam na newsa |
|
Powrót do góry |
|
|
mili~*~ Mistrz
Dołączył: 24 Gru 2007 Posty: 12296 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 15:40:52 14-09-09 Temat postu: |
|
|
Boze wiedziałam ze namieszasz i to bedzie Anto!! Poprostu wiedziałam!! To nie mogło skończyc sie tak pieknie!!
Normalnioe wiedziałam!!!
A Matt to idiota!! Głupek z pierwszej półki!!!
Co za debil
Ale moze ten pamietnik da mu do myslenia xD |
|
Powrót do góry |
|
|
Lost Princess Wstawiony
Dołączył: 15 Kwi 2009 Posty: 4406 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 16:40:24 14-09-09 Temat postu: |
|
|
Boskie!
A mu przywaliła... i dobrze mu tak.
Niech będzie z tą swoją Anto! Już go nie lubie Debil..
I powinna mu jeszcze kopniaka między nogi zasunąć |
|
Powrót do góry |
|
|
Hope King kong
Dołączył: 21 Lut 2009 Posty: 2373 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 18:03:22 14-09-09 Temat postu: |
|
|
aj Meg świetnie dowaliła tej idiotce
co ta tyczka w ogóle sobie myślała?? z Wiewiórą się nie zaczyna xD
a jaki cios dostał Matt, normalnie jestem z niej dumna |
|
Powrót do góry |
|
|
mila851 Idol
Dołączył: 27 Sty 2009 Posty: 1002 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: (^o^)/* Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 9:29:28 15-09-09 Temat postu: |
|
|
Odcinek 51
gdzie trwoga tam do...
- Nie mogę w to uwierzyć! - Luiza nerwowo krążyła po kuchni - Bójka w szkole?! Nie wierzę.
- Spokojnie, kochanie - Daniel starał się ratować sytuację. - Masz napij się melisy. Twoja ulubiona.
- Gdzie mi tu z tymi ziółkami wyjeżdżasz! Rodzina mi się sypie! - uderzyła pięścią w blat. - Nie rozumiem cie. Meg, pobiła się z dziewczyną twojego syna, a ty co? Cieszysz się jak głupi do sera.
Daniel uśmiechnął się.
- Co na to poradzę. Cieszę się, że dziewczyna nie daje sobie w kaszę dmuchać. Jestem z niej dumny. Moja krew - walnął się w pierś.
- Idź mózg przebadać. Tyle w niej twojej krwi, co we mnie!
- Spokojnie. Masz ziółka - podsunął żonie kubek parującego wywaru.
- Ona mnie wykończy ... - westchnęła opierając głowę o ramię męża. - Po raz pierwszy została zawieszona.
- Po raz pierwszy na tydzień, czy w ogóle po raz pierwszy?
Luiza złapała stojącą na kuchni patelnię.
- Żartowałem, tylko żartowałem! - czmychnął do saloniku.
- Oboje mnie wykończycie!! -Lu pościła się biegiem za mężem.
Nie ma to jak zostać wykluczonym z życia szkolnego na tydzień. Fajna kara. Nie trzeba wstawać wcześnie, nie trzeba chodzić na zajęcia ani się uczyć. Żyć nie umierać! Miała wystarczająco dużo czasu na przemyślenia.
Może gdyby Meg miała głupszych przyjaciół martwiła by się jak nadrobi materiał, ale z Mari przy boku nic jej nie groziło. Codziennie zasypywała ją mailami z notatkami tak szczegółowymi, że zaczynała powątpiewać, czy była przytomna na zajęciach.
Czyżby profesor Trych na prawdę tak detalicznie wszystko tłumaczył?
A profesor Rodrigez podawała przykłady rozwiązań zadań matematycznych krok po kroku? Tak że nawet małpa by zrozumiała?
Z pewnością nie. Marika chciała jak najbardziej ułatwić przyjaciółce naukę.
Mimo wszystko Meg nie była zadowolona, coś nie dawało jej spokoju. Usłyszała sygnał wiadomości, zwlekła się z łóżka i podeszła do laptopa. Kolejna wiadomość wypełniona wzorami, opisami, ale bez słowa o normalnym życiu. Czemu Mari nie wykraczała poza temat lekcji? Czemu nie odbierała telefonów? Co się tam działo?
Musi się dowiedzieć.
Odwróciła się w stronę terrarium. Prze chwilę wpatrywała się w inteligentne czarne ślepka.
- Tak Stefano, masz rację - zwróciła się do małej puszystej kuleczki ochoczo wspinającej się po szczebelkach klatki. - Potrzebuje pomocy!
Chwyciła telefon, ale zaraz rzuciła go na łóżko. Nie mogła ryzykować, musi zadzwonić z prywatnego. Szybko wyszukała w pamięci odpowiedni numer i z przebiegłym uśmieszkiem czekała na zgłoszenie rozmówcy.
- Babcia...?
Ostatnio zmieniony przez mila851 dnia 9:50:57 15-09-09, w całości zmieniany 3 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
KaeMWu Cool
Dołączył: 14 Kwi 2009 Posty: 513 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 11:14:27 15-09-09 Temat postu: |
|
|
Hah.
No babcia to był idealny wybór.
Kurczę, co się tam dzieje, że nikt jej nic nie mówi.
Widać, że Daniel chyba pokochał ją już jak własną córkę. |
|
Powrót do góry |
|
|
Milka24 Idol
Dołączył: 27 Lut 2009 Posty: 1984 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z kontowni xD Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 12:02:34 15-09-09 Temat postu: |
|
|
wiem ze mule ale jak nie bede miec na emaila t nie przeczytam, wiec <prosi> o przesłanie haha [link widoczny dla zalogowanych] |
|
Powrót do góry |
|
|
paulinek Wstawiony
Dołączył: 30 Kwi 2009 Posty: 4890 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: tam gdzie spełniają sie marzenia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:45:59 15-09-09 Temat postu: |
|
|
luisa jak sie przejeła tym z,e megan powiła sie zblondi !!! i dobrze powinna dowalic jej jeszcze raz
została zawieszona ale ma przyjaciół którzy pdsyłają jej zadnia
ciekawi mnie jak babcia jej pomoże
czekam na newsa...fajnie ze tak czesto wstawiasz |
|
Powrót do góry |
|
|
mila851 Idol
Dołączył: 27 Sty 2009 Posty: 1002 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: (^o^)/* Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:52:59 15-09-09 Temat postu: |
|
|
wstawiam do póki mam pomysły
tak w zasadzie to powinnam wstawić new do opiekunki, ale odcinek nie trzyma mi się kupy za to odcinki do mmo piszą się same
dzięki że czytacie i komentujecie
Ostatnio zmieniony przez mila851 dnia 13:54:06 15-09-09, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Hope King kong
Dołączył: 21 Lut 2009 Posty: 2373 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 16:14:17 15-09-09 Temat postu: |
|
|
tak jak trwoga to do Boga, w tym przypadku w rolę boga wciela się babcia xD
ciekawe co wymyśli nasza ulubienica?? |
|
Powrót do góry |
|
|
mili~*~ Mistrz
Dołączył: 24 Gru 2007 Posty: 12296 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 16:18:47 15-09-09 Temat postu: |
|
|
Ach ciekawwa reakcja daniela na zawiesszenie córki żony xD
Ale oni są słodcy
Szkoda ze Meg i Mattowi sie tak nei układa
Ale ostatnio dajesz duzo odcinków S
To mnei cieszy |
|
Powrót do góry |
|
|
Lost Princess Wstawiony
Dołączył: 15 Kwi 2009 Posty: 4406 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 20:50:05 15-09-09 Temat postu: |
|
|
babcia?!
Już sobie wyobrażam co może jaj babcia poradzić
Świetny! |
|
Powrót do góry |
|
|
.Peggy. Komandos
Dołączył: 05 Cze 2009 Posty: 683 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:14:41 16-09-09 Temat postu: |
|
|
Jej przeczytałam cały. Wowo sukces.
A więc. Zaczne może od początku.
Kiedy ten facet w klubie uratował ja ja myslałam, że to bedzie Matt. Ale byłam w szoku kiedy okazał sie nim Alex.
Wiedziałąm, że połączy ich miłość.
- Które? – jego ton i postawa zamieniły się całkowicie. Z łoskotem odstawił szklankę. - Masz na myśli, to ja nazwałaś mnie „Srat”, czy to, że swoim brakiem obycia, narobiłaś nam wstydu w restauracji?
Uuu to musiało boleć.
Ona taka odurzona jego urokiem. A tu takie słowa. Musiała niexle się wsiec. Nie chciąłabym za żadne skarby byc wtey na jej miejscu. Siara.
Nie bedę komentowac kazdego odcinka ale niektóre tak.
- Sama musisz trafić, potraktuj to, jako wycieczkę krajoznawczą – uśmiechnął się krzywo – Będę czekał w markecie BlueCenter. Do zobaczenia Wiewóro!
Pomachał na dowidzenia i zniknął za zakrętem zostawiając ją samą w obcym mieście.
No co za ham. Myslałąm, że go zabije. Ja to bym na jje miejscu tak zrobiła. Może wczesniej wykorzystałą bo takie ciacho nie mogło by sie zmarnowac.
To, nie moja sprawa – powiedział zaciskając zęby. Puścił jej dłoń.
Megan ,nie mogła w to uwierzyć, jak może być takim dupkiem, zostawi je na pastwę tych, tych zboków?!
- Miłej zabawy.
Wycofywał się. Meg opanowała furia. Tym razem ona złapała jego rękę.
- Chcesz nas tu zostawić? – rzuciła z wyrzutem.
- To, nie moja sprawa. – strząsnął jej dłoń – Może po tym zrozumiesz, że Meksyk, to nie miejsce dla ciebie. Nie będę dla ciebie ryzykował własnego „tyłka” - dosłownie.
Kolesie zaczęli rechotać. Podeszli bliżej nowego przyjaciela. Matt, wykorzystując ich nieuwagę, jednym zgrabnym ruchem przerzucił największego przez ramię. Wszystko stało się tak szybko ,że pozostali nie zdążyli zareagować. Obrócił się błyskawicznie i kopnął drugiego prosto w twarz. Te gruchnął na ziemię, rozwalając sobie nos. Trzeci był przygotowany. Krótki cios w twarz dosięgnął Matta. Jednak on, szybko odzyskał rozeznanie. Kucnął i podciął delikwenta, potem mocno kopnął go w brzuch. Łysol zaczął łapczywie łapać powietrze.
ja mysląłam, że on serio chce ją zostawić. Nie to już się zaczełam bac. Ale jednak był sprytny. Wykazał się odwagą.
Matt, złapał Meg za rękę i pociągnął w stronę wozu, wołając nieznajomą. Wolał nie czekać, być może ta trójka nie była sama.
Kiedy uznał, że są wystarczająco daleko od miejsca napadu, zjechał na pobocze. Spojrzał na Megan, siedziała sztywno na przednim fotelu, nie drżała jak dziewczyna z tyłu, ale na pewno była nie mniej wstrząśnięta. Pogładził ją po włosach.
Ten czuły gest wystarczył by się rozkleiła. Oparła głowę o jego klatkę piersiową, ukrywając napływające do oczu piekące łzy. Nareszcie puszczały ją nerwy. Odetchnęła głęboko, próbując się opanować. Potarła dłońmi twarz.
Matt, nabrał ochoty by ją objąć. Jej uległość, bezbronność rozbudziła w nim nieznaną wcześniej potrzebę opieki.
- Przepraszam możecie mnie zawieść do domu? – nieśmiało przerwał ten intymny moment blondynka.
Zażenowani natychmiast odskoczyli od siebie.
Ach myslałąm ze sie rozpuszcze. Tak słodko. Sam nie wiedział dlaczego miał tak wielką ochote jak przytulic. Pociąg fizyczny między nimi towarzyszył od samego początku.
Mężczyźni przyglądali się stworzonku.
– To nie szczur, tylko chomik! – Lu, chcąc przekonać Matta podsunęła mu zwierzę pod nos.
- Aaaaaaa..!! – pisnął – Zabierz go, zabierz! – Wbiegł na łóżko, chwycił jedną z poduszek i zaczął się nią osłaniać. – Niech się wyniesie z mojego pokoju! Wszyscy się wynieście!!
Zadowolona Megan, wsadziła Stefana do terrarium. Delikatnie pogładziła miękkie futerko.
- Świetnie się spisałeś – pochwaliła – A, oto twoja nagroda. - wsypała mu do pojemnika kilka pestek słonecznika. – Mój mały komandos
Myslałam, że się skoncze. Boi sie chomika. No to Meg miała go wgarsci. Haha biedny chomik przestraszył się go. Taki facet haha.
. Ciepłe ciało przywarło do jego nagiej skóry, poczuł nagły dreszcz podniecenia. Nie był na to przygotowany!
- Koniec meczu!! – wyładował swój gniew i frustrację na niezadowolonych facetach.
Postawił ją dopiero przy samochodzie. Zamachnęła się, ale zatrzymał jej dłoń tuż przy swojej twarzy.
- Nie mogłeś się powstrzymać, co?! – wyrwała mu ją. Poprawiła stanik. Zrobiło jej się głupio, zaczęła się zasłaniać. – Tak bardzo cię wkurzyło, że zaczęłam wygrywać? – bąknęła.
Spojrzał na nią spode łba. W jego wzroku było coś, co ją przestraszyło, zrobiła krok do tyłu. Złapał ją za barki zmuszając by na niego spojrzała.
- Nie! Nie do cholery! Miałem pozwolić, żeby ta banda idiotów śliniła się na widok twoich cycek?!
Wowo mówiłam o tym pociągu fizycznym. haha
a jesli chodzi o te słowa to naprawde był zazdrosny. hahah
Chce jeszcze skomentować kilka rzeczy. Chodzi o akcje włazience. Normalnie jestes GENIUSZEM. Fantastyczny odcinek ci wyszedł. Taki smieszny. Szkoda, że ona nie wzieła od razu prysznica. Miałby chłopak wrażenia a tak to obył sie bez tego. Smutne
Inna rzecza jest ten pocałunek w windzie. On chyba sam nie wiedział co robi. Pozwolił kierowac sie uczuciami. Robił to co serce mu kazało. I tak trzymać. Pocałunek był taki magiczny. Dla nich. Napewno nigdy go nie zapomna.
Dobra i ostatnia taka rzecza jest powrót Matta. Kurcze chłopak się zagubił i uciekł. Nie wiedział o zdradzie matki. Ale dobrze, że wrócił.
To wyznanie do Meg była piekne. Miał ochote na więcej ( chodzi mi o pocałunki i przytulanie) można było to stwierdzić tym, że zaczął ją rozbierac i pieścić.
A TERAZ:
Chce byś już dodała 52 odcinek. Poprstu nie mogę się wrecz doczekac. Mam nadzieje, ze sie doczekam.
WOW ALE SIE ROZPISAŁAM. PRZEPRASZAM Z ATAK DŁUGI KOMENT ALE MIAŁA POTRZEBE NAPISANIA GO. |
|
Powrót do góry |
|
|
*Karolcia* Dyskutant
Dołączył: 23 Kwi 2009 Posty: 175 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 17:31:36 16-09-09 Temat postu: |
|
|
Lu dostaje gorączki <lol> ;]
ciekawe co tam u babci ;]
czekam na new ;] |
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|