|
Telenowele Forum Telenowel
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Zbuntowany anioł czy Do diabła z przystojniakami ? |
Zbuntowany anioł |
|
70% |
[ 35 ] |
Do diabła z przystojniakami |
|
30% |
[ 15 ] |
|
Wszystkich Głosów : 50 |
|
Autor |
Wiadomość |
Avondy Idol
Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 1958 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Rzeszów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 11:39:23 21-11-13 Temat postu: |
|
|
ADCLG |
|
Powrót do góry |
|
|
Aurora Arcymistrz
Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 25936 Przeczytał: 14 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Mielec Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 10:47:10 08-12-13 Temat postu: |
|
|
ADCLG |
|
Powrót do góry |
|
|
DulceMaria99 Dyskutant
Dołączył: 04 Gru 2013 Posty: 116 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 23:46:26 08-12-13 Temat postu: |
|
|
Co za idiotyczne pytanie jasne że Zbuntowany Anioł <3
Jedna z najlepszych tel jakie widziałam, razem z LRDS jest u mnie na 2 miejscu <3
Z resztą nie ma co porównywać boskiej Natalii Oreiro do tego kaszalota Alisson z tego drugiego...
Jednym słowem to coś nawet do pięt Zbuntowanemu Aniołowi nie dorasta
Ostatnio zmieniony przez DulceMaria99 dnia 23:46:47 08-12-13, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
natalka0125 Mocno wstawiony
Dołączył: 25 Sie 2011 Posty: 6303 Przeczytał: 28 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Polska Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 0:19:09 09-12-13 Temat postu: |
|
|
dla mnie trudny wybór bo obie wersje mi się podobały ale jednak głos na Zbuntowanego anioła bo mam do niego straszny sentyment |
|
Powrót do góry |
|
|
Roberta Monterrubio Big Brat
Dołączył: 17 Paź 2013 Posty: 852 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/3 Skąd: Latinowood ;) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:17:57 09-12-13 Temat postu: |
|
|
DulceMaria99 napisał: | Co za idiotyczne pytanie jasne że Zbuntowany Anioł <3
Jedna z najlepszych tel jakie widziałam, razem z LRDS jest u mnie na 2 miejscu <3
Z resztą nie ma co porównywać boskiej Natalii Oreiro do tego kaszalota Alisson z tego drugiego...
Jednym słowem to coś nawet do pięt Zbuntowanemu Aniołowi nie dorasta |
Kaszalota ? Allisson w ADCLG wyglądała szczupło i nie przypominała kaszalota...
A poza tym poza protką są też i inni bohaterowie - prot (tutaj zdecydowanie wolę Sillera niż Aranę), ojczym prota (chyba każdy widzi, że Cesar Evora jest milion razy lepszym aktorem od tamtego - nie tylko przystojniejszy, ale i bardziej wyrazisty), Lina (Michelle Ramaglia jest piękna, a Onetto - szkoda gadać)... Jedynie babcia Angelica/Regina i Pablo/Hugo są u mnie na plus w pierwowzorze. Ale i tak milion razy wolę wersję meksykańską, także ze względu na kraj ! Argentyńczycy strasznie kaleczą hiszpański i nie chodzi tu tylko o trudniejsze zrozumienie ich mowy, ale po prostu w ich wykonaniu ten język brzmi strasznie nieprzyjemnie. A w wykonaniu meksykańskim hiszpański to taki piękny język Zresztą Meksykanie to najprzystojniejsi i najbardziej utalentowani latynosi, a Televisa jest najlepszą wytwórnią ! |
|
Powrót do góry |
|
|
Denisse Arcymistrz
Dołączył: 02 Sty 2009 Posty: 39481 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 23:16:31 09-12-13 Temat postu: |
|
|
niektóre komentarze są poniżej poziomu, aż szkoda na nie odpisywać Roberta. Ale jeśli ktoś chce podbudować swoje ego pisząc obraźliwe rzeczy o pięknej Allisson to niech se pisze może się lepiej poczuje? |
|
Powrót do góry |
|
|
DulceMaria99 Dyskutant
Dołączył: 04 Gru 2013 Posty: 116 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 23:30:42 09-12-13 Temat postu: |
|
|
Roberta Monterrubio napisał: | DulceMaria99 napisał: | Co za idiotyczne pytanie jasne że Zbuntowany Anioł <3
Jedna z najlepszych tel jakie widziałam, razem z LRDS jest u mnie na 2 miejscu <3
Z resztą nie ma co porównywać boskiej Natalii Oreiro do tego kaszalota Alisson z tego drugiego...
Jednym słowem to coś nawet do pięt Zbuntowanemu Aniołowi nie dorasta |
Kaszalota ? Allisson w ADCLG wyglądała szczupło i nie przypominała kaszalota...
A poza tym poza protką są też i inni bohaterowie - prot (tutaj zdecydowanie wolę Sillera niż Aranę), ojczym prota (chyba każdy widzi, że Cesar Evora jest milion razy lepszym aktorem od tamtego - nie tylko przystojniejszy, ale i bardziej wyrazisty), Lina (Michelle Ramaglia jest piękna, a Onetto - szkoda gadać)... Jedynie babcia Angelica/Regina i Pablo/Hugo są u mnie na plus w pierwowzorze. Ale i tak milion razy wolę wersję meksykańską, także ze względu na kraj ! Argentyńczycy strasznie kaleczą hiszpański i nie chodzi tu tylko o trudniejsze zrozumienie ich mowy, ale po prostu w ich wykonaniu ten język brzmi strasznie nieprzyjemnie. A w wykonaniu meksykańskim hiszpański to taki piękny język Zresztą Meksykanie to najprzystojniejsi i najbardziej utalentowani latynosi, a Televisa jest najlepszą wytwórnią ! |
Przepraszam, nie miało być kaszalot tylko pasztet
Nie ma co ukrywać że Allisson nie grzeszy urodą a Natalii nawet do pięt nie dorasta.
W MB aktorzy zostali bardzo dobrze dobrani szczerzę nie wyobrażam sobie ładnej Andrei bo wtedy Mili nie mogłaby jej wyzywać od żyraf, kukieł czy chudzielców. Co do Sillera dużo bardziej podobał mi się w MP bo kiedy go zobaczyłam w tym czymś to pierwsze co pomyślałam to że to brzydal i nie mogłam uwierzyć że to Julian z MP. Fakt Evora jest bardzo dobrym aktorem (bardzo go lubię nie zależnie czy gra tych ,,dobrych" czy tych ,,złych" ale nie uratował ADCLG.
Ja sama uwielbiam Meksyk, ale akurat to im nie wyszło bo np. ich Rebelde było dużo lepsze niż Argentyńskie ale z MB jest inaczej z resztą Argentyna też jest fajna. Fakt meksykański hiszpański jest trochę ładniejszy, według mnie argentyński ma trochę akcent taki włoski ale mnie to nie przeszkadza. |
|
Powrót do góry |
|
|
kr86100 Mocno wstawiony
Dołączył: 04 Maj 2012 Posty: 5411 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 16:26:30 21-01-14 Temat postu: |
|
|
Oczywiście Zbuntowany Anioł "Do diabła..." to tylko żałosna podróbka hitu... akurat "Do diabła" jak i "Pełna miłości " (czy jakoś tak) to kiepskie podróbki hitów... ale to było do przewidzenia że im się nie uda trudno dorównać takim hitom jak "Zbuntowany anioł" czy "Moja piękna grubaska" |
|
Powrót do góry |
|
|
Roberta Monterrubio Big Brat
Dołączył: 17 Paź 2013 Posty: 852 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/3 Skąd: Latinowood ;) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 17:11:59 21-01-14 Temat postu: |
|
|
Denisse napisał: | niektóre komentarze są poniżej poziomu, aż szkoda na nie odpisywać Roberta. Ale jeśli ktoś chce podbudować swoje ego pisząc obraźliwe rzeczy o pięknej Allisson to niech se pisze może się lepiej poczuje? |
Zgadzam sie A poza tym w ADCLG jest jeszcze cała masa innych aktorów zasługujących na podziw - w MB widze takich tylko trójkę: Pablo, babcia Angelica i Vicky (co nie zmienia faktu, że Altair jako Valeria wcale nie była gorsza). W ADCLG jest Cesar Evora - ,,żywa wizytówka" Televisy, aktor przypominający dobre wino - im starszy, tym lepszy. Argentyński Federico (nawet nie pamiętam nazwiska aktora, bo mało interesuję się Argentyną) nie umywa się do niego. To samo dotyczy Luisy/Luciany - genialna Laura Flores jest nie do przebicia w rolach zarozumialych pań ,,z wyższych sfer". Nie wspominając już o Linie... Victoria Onetto to, nie obrażając jej fanów (jesli tacy w ogóle istnieją ) klasyczny przypadek osoby skrajnie nieestetycznej i odpychającej ! Nie to co przesliczna Michelle Ramaglia A i Siller jest o niebo mniej odpychający niż anty-seksowny Arana ! Siller przynajmniej kojarzy mi się z Mi Pecado
Ostatnio zmieniony przez Roberta Monterrubio dnia 17:19:01 21-01-14, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Stokrotka* Mistrz
Dołączył: 26 Gru 2009 Posty: 17542 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 17:53:29 21-01-14 Temat postu: |
|
|
kr86100 napisał: | Oczywiście Zbuntowany Anioł "Do diabła..." to tylko żałosna podróbka hitu... akurat "Do diabła" jak i "Pełna miłości " (czy jakoś tak) to kiepskie podróbki hitów... ale to było do przewidzenia że im się nie uda trudno dorównać takim hitom jak "Zbuntowany anioł" czy "Moja piękna grubaska" |
Zgadzam się
Po prostu niektórych produkcji się nie dotyka i tyle. Najlepsze są w oryginale i lepiej nie iść z motyką na słońce |
|
Powrót do góry |
|
|
darunia Idol
Dołączył: 21 Mar 2012 Posty: 1280 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:16:27 25-01-14 Temat postu: |
|
|
Roberta Monterrubio napisał: | A ja się nie zgadzam ! Owszem, lubię Zbuntowanego anioła, jednak Do diabła z przystojniakami miało o wiele lepszą obsadę (z wyjątkiem babci i Pabla/Huga). Przede wszystkim Argentyńczycy, nie ukrywajmy, są dużo brzydsi od Meksykanów, co najlepiej widać na przykładzie Federica, który, wiem, że o zmarłych się źle nie mówi, ale był odgrywany przez wyjątkowo szpetnego aktora. Za to Constanzo (Cesar Evora) to był prawdziwy przystojniak... W ogóle Evora zagrął tę rolę lepiej, był bardziej wyrazisty. Kolejnym przykładem jest Lina. Victoria Onetto jest dla mnie po prostu ohydna, odpychająca, robi głupkowate miny i jej gra aktorska pozostawia baaardzo dużo do życzenia. Co innego Michelle Ramaglia - ta dziewczyna jest estetyczna w każdym calu, piękna, pełna gracji i uroku osobistego. Gra też bardzo naturalnie. O Andrei chyba nie muszę wspominać... Każdy na oko widzi, że Tanya Vazquez prezentuje się milion razy lepiej od Mariany Arias. Nie znoszę też aktorki grającej Martę w MB, nie pamiętam nawet jej nazwiska. Za to w ADCLG rolę Carli zagrała cudowna Margarita Magana, która zarówno z urody, jak i z gry aktorskiej jest po prostu FENOMENALNA. Victoria/Valeria w obu wydaniach podoba mi się, więc tutaj akurat nie ma przewagi. Podobnie Luisa/Luciana - obie kobiety nadają się idealnie do tej roli, Bernardo/Braulio również. Babcia Angelica/Regina - cóż, tutaj jest jedyny przypadek, gdzie wolę tę z MB, czyli niezapomnianą Lydię Lamaison. Ona jako jedyna jest niezastąpiona A co do głównych bohaterów - hmmm... Tutaj nie widzę większej różnicy między oryginałem a remakiem. |
Wolisz Do diabła z przystojniakami niż Zbuntowanego anioła bo w tym drugim byli mniej atrakcyjni aktorzy? Błagam cię! A gdzie ocenienie kunsztu aktorskiego? Całej fabuły? Ty patrzysz przede wszystkim na wygląd. Żałosne. |
|
Powrót do góry |
|
|
Denisse Arcymistrz
Dołączył: 02 Sty 2009 Posty: 39481 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 18:10:22 25-01-14 Temat postu: |
|
|
biorac pod uwagę fabułę to MOIM ZDANIEM Al diablo bije na głowę zbuntowanego i nawet nie ma o czym tu dyskutowac. |
|
Powrót do góry |
|
|
Marzenka20 Mistrz
Dołączył: 06 Cze 2010 Posty: 17199 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa i okolice Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 21:55:32 26-05-14 Temat postu: |
|
|
Tylko i wyłącznie Zbuntowany anioł
Może Argentyńczycy są brzydsi od Meksykanów, ale to głównie dlatego że nie poddają się operacjom plastycznym...ja jednak stawiam na grę, humor i historie a to lepiej kreują w Argentynie.
Takie duety jak szwagrowie Federico i Damian czy Rocky i Ramon są nie do podrobienia. |
|
Powrót do góry |
|
|
Denisse Arcymistrz
Dołączył: 02 Sty 2009 Posty: 39481 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 20:58:23 27-05-14 Temat postu: |
|
|
Marzenka a widziałaś ADCLG?
bo jeśli nie to zdziwiłabyś się. Właśnie odpowiedniki Federica i Damiana / Constancio i Damian / są genialni! Ceziu wymiata w tej teli. No i jest przyjemniejszy dla oka od aktora który grał ojca Mili w ZB.
Rocky i Ramon tzn ich odpowiedniki też mają fajne i urocze scenki.
Lubię obie tele, a do Zbuntka mam sentyment z dzieciństwa, ale jak nie raz pisałam fabuła ADCLG bije zbuntowanego i to na łeb na szyję.
W zbuntowanym potrafili po kilka minut "naciągać" odcinki jak to mówiła moja babcia, pokazywać jak Mili biega po parkingu czy na światłach i zarabia, a w diabełku był taki motyw, ale nie tak długo pokazywany.
Sprawa z udawanym wnukiem była o wiele, wiele szybciej i migiem się wyjaśniła.
Nie było żadnych udawanych matek ani nic w tym stylu.
Mili także o wiele szybciej w tej wersji poznała prawdę o swoim pochodzeniu.
Po śmierci babci zaczęła się uczyć, skończyła LO, zdała maturę wraz z Liną i Glorią, a w Zbuntowanym chyba nie było takiego wątku? No i nie ubierała się już jak chłopczyca. Zachowała swój pazur i charakter, ale nie latała poobdzierana jak Mili w zbuntowanym.
No i co najważniejsze bo w zbuntowanym to lekki niesmak budziło i rozczarowanie, wróciła matka Mili - wszystko było tu w tym wątku logiczne - i było wielkie pogodzenie się matki i córki. No i finał. W zbuntowanym wzięli ślub i w piz...pojechali i tyle, a w diabełku wszystko było super pokazane, wszyscy szczęśliwi.
No i sama liczba odcinków przemawia na korzyść Diabełka. 175 i 270.
Dlatego jak mówiłam obiektywnie patrząc dla mnie zbuntowany scenariusz w porównaniu z meksykanskim leży i kwiczy. |
|
Powrót do góry |
|
|
Marzenka20 Mistrz
Dołączył: 06 Cze 2010 Posty: 17199 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa i okolice Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 21:05:34 27-05-14 Temat postu: |
|
|
Denisse napisał: | Marzenka a widziałaś ADCLG?
bo jeśli nie to zdziwiłabyś się. Właśnie odpowiedniki Federica i Damiana / Constancio i Damian / są genialni! Ceziu wymiata w tej teli. No i jest przyjemniejszy dla oka od aktora który grał ojca Mili w ZB.
Rocky i Ramon tzn ich odpowiedniki też mają fajne i urocze scenki.
Lubię obie tele, a do Zbuntka mam sentyment z dzieciństwa, ale jak nie raz pisałam fabuła ADCLG bije zbuntowanego i to na łeb na szyję.
W zbuntowanym potrafili po kilka minut "naciągać" odcinki jak to mówiła moja babcia, pokazywać jak Mili biega po parkingu czy na światłach i zarabia, a w diabełku był taki motyw, ale nie tak długo pokazywany.
Sprawa z udawanym wnukiem była o wiele, wiele szybciej i migiem się wyjaśniła.
Nie było żadnych udawanych matek ani nic w tym stylu.
Mili także o wiele szybciej w tej wersji poznała prawdę o swoim pochodzeniu.
Po śmierci babci zaczęła się uczyć, skończyła LO, zdała maturę wraz z Liną i Glorią, a w Zbuntowanym chyba nie było takiego wątku? No i nie ubierała się już jak chłopczyca. Zachowała swój pazur i charakter, ale nie latała poobdzierana jak Mili w zbuntowanym.
No i co najważniejsze bo w zbuntowanym to lekki niesmak budziło i rozczarowanie, wróciła matka Mili - wszystko było tu w tym wątku logiczne - i było wielkie pogodzenie się matki i córki. No i finał. W zbuntowanym wzięli ślub i w piz...pojechali i tyle, a w diabełku wszystko było super pokazane, wszyscy szczęśliwi.
No i sama liczba odcinków przemawia na korzyść Diabełka. 175 i 270.
Dlatego jak mówiłam obiektywnie patrząc dla mnie zbuntowany scenariusz w porównaniu z meksykanskim leży i kwiczy. |
Widzisz, a u mnie jest odwrotnie.
Ja wolę takie akcje jak w Zbuntowanym aniele, akcje z pracą na ulicy mnie bawiły no i styl Milagros też. Ubierała się jak zwykli biedacy no bo była taka i nie miała makijażu. Zwykła szara codzienność plus naturalność, genialni aktorzy i wątki tez dla mnie fajniejsze. Może czasem się dłużyło ale to tylko dla przyjemności widzów, którzy domagali się przedłożenia telenoweli. Finał też mi bardziej się podobał, wolę tego kopa w piłkę Milagros niż oglądali cukierkowe i przesłodzone jak to było dalej...
ADCLG całego nie oglądałam, ale to dlatego że nic a nic mi się nie podobało. Może początkowe sceny protów, ale to wszystko wydawało mi się takie sztuczne i jakieś groteskowe...sama nie wiem jak to określić.
Raz jak oglądałam odcinek to tak się wynudziłam, że musiałam przełączyć...
Ale to tylko moje wrażenie. Każdy ma inne gusta, mi akurat meksykański remake w ogóle się nie podobał, za to oryginał mnie powalił. |
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|