Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Czy jesteś wegetarjaninem? |
tak |
|
16% |
[ 1 ] |
nie |
|
83% |
[ 5 ] |
|
Wszystkich Głosów : 6 |
|
Autor |
Wiadomość |
Natalia Mistrz
Dołączył: 02 Lut 2006 Posty: 19271 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 10:30:11 17-01-10 Temat postu: |
|
|
Dokładnie
Nawet nie jest pół , za chwile piszesz że zjadasz
kebaby no błagam
Jeżeli chodzi o jakieś skutki uboczne przejscia na diete
wegetarianską ,to chyba zalezy od człowieka, ja nie jem miesa już ponad
3 lata i nie mam większych problemów, może jedynie to że mam
małe problemy z błędnikiem ale to nie od nie jedzenia mięsa
Nie przeszłam na to bo panuje taka moda, to była moja decyzja
gdyż uważam zwierzęta za swoich przyjaciół , a przyjaciół nie jem |
|
Powrót do góry |
|
|
Vondynizer Generał
Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 8424 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: wrocław Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 12:59:01 17-01-10 Temat postu: |
|
|
albo się jest, albo nie. i koniec, kropa. żadnych połówek, ćwiartek czy części dziesiętnych!
jak ktoś nie je ileś tam i co jakiś czas zje kebab czy w KFC coś to nie może się nazywać wegetarianinem, ani pół-wegetarianinem. wegetarianizm ma proste zasady, nie ma od nich odstępstw.
jeśli zachowuje się odpowiednie proporcje składników to skutki uboczne wegetarianizmu zanikają. trzeba po prostu białko mięsne umiejętnie zastąpić innymi produktami- chociażby ta popularną soją czy fasolą. |
|
Powrót do góry |
|
|
Natalia Mistrz
Dołączył: 02 Lut 2006 Posty: 19271 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 14:13:25 17-01-10 Temat postu: |
|
|
Zgadzam się ja np. Jem nabiał bo wiem że zwierzęta
nie cierpią podczas tego
ale już wędliny.mięso, żelatynę itd. nie jem |
|
Powrót do góry |
|
|
Vondynizer Generał
Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 8424 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: wrocław Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 15:07:08 17-01-10 Temat postu: |
|
|
jesteś wegetarianką, więc jesz nabiał i te sprawy. wegetarianizm tego nie wyklucza.
weganizm- owszem, eliminuje wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego- jaja, mleko i równe takie.
ale wegetarianie mogą jeść spokojnie nabiał. |
|
Powrót do góry |
|
|
Fuzzi Generał
Dołączył: 20 Lut 2009 Posty: 8421 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 19:33:24 29-01-10 Temat postu: |
|
|
Ja jadam tylko białe mięso z kurczaka, więc kebab drobiowy ewentualnie. Innego mięsa niż pierś z kurczaka nie zjem. Nie lubię mięsa, ale jem, choć serce mi się łamie, jak takie biedne zwierzątka widzę, no, ale takie prawo ziemi.
Ostatnio zmieniony przez Fuzzi dnia 19:35:52 29-01-10, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Natalia Mistrz
Dołączył: 02 Lut 2006 Posty: 19271 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 20:23:35 29-01-10 Temat postu: |
|
|
My nie jemy żadnych zwierząt.
jestem z przekonania ze przyjaciół się nie zjada,
a ja zwierzęta traktuje jak swoich przyjaciół
Pozatym nie faszeruje się fast foodami ,
absurdalne dla mnie jest twierdzenie nie-wegetarianina
że jemu jest tak bardzo żal zwierząt a za 5 minut wpierdzila
hamburgera bo nie umie się opanować
no to o czym my mówimy
generalnie wypada też uprzedzić kogoś żeby mu nie
zrobic przykrości i kłopotu odmawiając zjedzenia czegoś z mięsem.
Ostatnio zmieniony przez Natalia dnia 20:27:04 29-01-10, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Vondynizer Generał
Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 8424 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: wrocław Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 20:32:19 29-01-10 Temat postu: |
|
|
właśnie, nie tknęłabym żadnego mięsa.
moja rodzina je, okej, nie zakażę im. ale sama nie jem tego. zazwyczaj mam coś innego na obiad. albo zamiast mięsa mam jakiś składnik zastępczy. dla mnie normalne jest wykluczenie mięsa.
strasznie mnie irytuje, gdy ktoś mówi, że jest wegetarianinem, a tydzień później widzę jak wcina kebab czy coś w KFC. a co, to już nie jest mięso? no proszę! albo się nie jj wgl, albo się je (nieważne jak często, ważne że wgl)!
z uprzedzeniem to fakt. keidyś ktoś nie wiedział i było mu przykro, że jadłam sałatkę i pieczone ziemniaki tylko. ale dla mnie to nie było nic strasznego, ja tak po prostu jem. teraz moi znajomi jak mnie zapraszają to wiedzą i nie ma problemu. a jak gdzieś wyjeżdżam na wyjazdy, gdzie są posiłki to wcześniej zgłaszam i nie ma problemu. |
|
Powrót do góry |
|
|
Natalia Mistrz
Dołączył: 02 Lut 2006 Posty: 19271 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 22:47:44 29-01-10 Temat postu: |
|
|
Jak najbardziej się z tobą zgadzam , a ile juz nie jesz mięsa
u mnie to już będzie 3 rok
Mi nie przeszkadza jak ktoś je mięso , moge raz powiedzieć
coś o sobie dlaczego nie jem , ale nikomu nie zakaże .
Jeżeli kiedyś zajde w ciąże również nie zamierzam z tego rezygnować.
tak jak u ciebie rodzina dalsza i znajomi są już z góry uprzedzeni
że nie jem mięsa i wtedy poprostu się przygotowuje coś innego .
Ostatnio zmieniony przez Natalia dnia 22:49:00 29-01-10, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Vondynizer Generał
Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 8424 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: wrocław Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 23:26:22 29-01-10 Temat postu: |
|
|
u mnie zaczyna się 5 rok już.
mnie również nie przeszkadza. nie do końca akceptuje takie postępowanie, ale przecież każdy ma wolną wolę, może wybierać. szanuję zdanie innych. nie lubię tylko jak mi wszyscy gadają, żebym jadła i wgl... czasem na siłę próbują mi coś narzucić. często tak jest w nowym towarzystwie, gdzie tego nie rozumieją.
ja również nie planuje w ciąży wracać do mięsa. będę tylko jeszcze bardziej zwracała uwagę na dobieranie produktów, by dziecko miało jak najwięcej witamin i potrzebnych składników.
no dokładnie. robi się coś innego, prostego i po problemie. ; ) |
|
Powrót do góry |
|
|
Natalia Mistrz
Dołączył: 02 Lut 2006 Posty: 19271 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 0:56:29 30-01-10 Temat postu: |
|
|
Jest cała masa różnych potraw wegetariańskich
nie tylko kotlety sojowe szczerze mówiąc nie przepadam za nimi
uwielbiam brokuły
Miałam o tyle szczęscia że ludzie chyba zaczynają dostrzegać
wegetarian troche pózno i na obozie nie miałem większego problemu
z jedzeniem zawsze był wybór
co prawda jak coś było polane sosem to już leżałam
ale wtedy były jakieś owoce do wzięcia
za pierwszym razem ludzie przy stoliku dziwnie na mnie patrzyli
dlaczego nie jem np. masła itd. mysleli że się odchudzam
ale jak im wytłumaczyłam było ok. zawsze ktoś dostawał moją
porcje mięsa jęsli była
ale tam prawie zawsze były makarony także, jeśli było mięso
to tylko kawałki do makarony ,wtedy wydziobywałam
ten makaron |
|
Powrót do góry |
|
|
Fuzzi Generał
Dołączył: 20 Lut 2009 Posty: 8421 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:01:03 30-01-10 Temat postu: |
|
|
Natalia napisał: | My nie jemy żadnych zwierząt.
jestem z przekonania ze przyjaciół się nie zjada,
a ja zwierzęta traktuje jak swoich przyjaciół
Pozatym nie faszeruje się fast foodami ,
absurdalne dla mnie jest twierdzenie nie-wegetarianina
że jemu jest tak bardzo żal zwierząt a za 5 minut wpierdzila
hamburgera bo nie umie się opanować
no to o czym my mówimy
generalnie wypada też uprzedzić kogoś żeby mu nie
zrobic przykrości i kłopotu odmawiając zjedzenia czegoś z mięsem. |
No, ale może jakoś spokojnej, co? Nie faszeruje się fast foodami, jem rzadko, od święta, raz na rok. I nie jem hamburgerów. To mięso jest okropne i tłuste, a przede wszystkim niezdrowe. Absurd? Ja umiem się opanować. Fast foody jem naprawdę rzadko, czasem jak raz na pół roku wyskoczę na pizzę z koleżanką. Ale wtedy jadam pizzę bez mięsa. Z mięs jadam tylko kurczaka. Nie jestem wegetarianką, tylko po prostu jestem bardzo wybredna co do jedzenia, ogólnie tadek niejadek.
Ostatnio zmieniony przez Fuzzi dnia 13:10:46 30-01-10, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Natalia Mistrz
Dołączył: 02 Lut 2006 Posty: 19271 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 16:24:02 30-01-10 Temat postu: |
|
|
Ale ja nie krzyczę
miałam na mysli ludzi którzy w jednej chwili zarzekają się
jak to jest im żal zwierząt , ale itak za 5 minut je jedzą
nie bronie nikomu jesc mięsa, każdy ma swoje życie, ale
troche konsekwentności by się przydało w niektorych kwestiach . |
|
Powrót do góry |
|
|
Fuzzi Generał
Dołączył: 20 Lut 2009 Posty: 8421 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 17:15:25 30-01-10 Temat postu: |
|
|
Nie krzyczysz, ale wystraszyłam się
Kto wie, może niedługo, kiedyś tam w przyszłości zostanę wegetarianką Póki co nie. |
|
Powrót do góry |
|
|
Natalia Mistrz
Dołączył: 02 Lut 2006 Posty: 19271 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 18:29:16 30-01-10 Temat postu: |
|
|
Nie bój się bije tylko mężczyzn
Ja nie ingeruje w to co jedzą inni chcecie jesc
kebaby i mięcho to jedzcie
ja bym już nie potrafiła. |
|
Powrót do góry |
|
|
Fuzzi Generał
Dołączył: 20 Lut 2009 Posty: 8421 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 20:04:29 30-01-10 Temat postu: |
|
|
Ufff to spokojna jestem xD |
|
Powrót do góry |
|
|
|