 |
Telenowele Forum Telenowel
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Najgorszy czarny charakter? |
Jose Manuel |
|
40% |
[ 10 ] |
Jaguar |
|
12% |
[ 3 ] |
Fernando |
|
4% |
[ 1 ] |
Alvaro |
|
8% |
[ 2 ] |
Monika |
|
8% |
[ 2 ] |
Armando |
|
0% |
[ 0 ] |
Enrique |
|
4% |
[ 1 ] |
Vanessa |
|
16% |
[ 4 ] |
Wszyscy są tak samo źli |
|
8% |
[ 2 ] |
|
Wszystkich Głosów : 25 |
|
Autor |
Wiadomość |
Greg20 Mistrz

Dołączył: 07 Paź 2007 Posty: 10278 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 17:10:16 09-12-07 Temat postu: |
|
|
anula:) napisał: | Kiedy dasz new? |
Najprawdopodobniej dzisiaj, za kilka godzin  |
|
Powrót do góry |
|
 |
anula:) Mocno wstawiony

Dołączył: 09 Wrz 2007 Posty: 5241 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 17:12:14 09-12-07 Temat postu: |
|
|
Greg20 napisał: | anula:) napisał: | Kiedy dasz new? |
Najprawdopodobniej dzisiaj, za kilka godzin  |
Już nie mogę się doczekać.  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Greg20 Mistrz

Dołączył: 07 Paź 2007 Posty: 10278 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 17:15:56 09-12-07 Temat postu: |
|
|
[quote="anula:)Już nie mogę się doczekać. [/quote]
Doczekasz się Zaraz się zabiorę za pisanie, ale nie wiem od czego zacząć, sporo wątków do poruszenia w najbliższym odcinku  |
|
Powrót do góry |
|
 |
anula:) Mocno wstawiony

Dołączył: 09 Wrz 2007 Posty: 5241 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 17:19:56 09-12-07 Temat postu: |
|
|
He, he. Już się cieszę. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Aishwarya Mistrz

Dołączył: 06 Sie 2007 Posty: 16454 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: München Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 17:26:00 09-12-07 Temat postu: |
|
|
Świetny odcinek. Mam nadzieje, że Miguel zrozumie słowa Raula, że monia nie jest święta. Claudia ma rację, prawdziwą miłośc przeżywa się tylko raz, mam też nadzieje, że tej szansy nie zaprzepaści Linda. |
|
Powrót do góry |
|
 |
InLoveWithRose Motywator

Dołączył: 17 Kwi 2007 Posty: 288 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 18:10:17 09-12-07 Temat postu: |
|
|
Super odcinek...Mam nadzieję, że Linda wybaczy szybko Miguelowi
Zapraszam do mnie  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Greg20 Mistrz

Dołączył: 07 Paź 2007 Posty: 10278 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 20:21:14 09-12-07 Temat postu: |
|
|
Dziękuję za wszystkie komentarze. Pozdrowienia dla takich osób jak: Klaudynka...xD, Ankhakin, anula:), Dulce Maria oraz InLoveWithRose
INTRO [link widoczny dla zalogowanych]
30 ODCINEK
Rozmowa Evy i Armanda.
- To ty synu... Naprawdę ty – uśmiechnęła się Eva.
- Właśnie ja. Wiedziałem, że będziesz mnie szukać i że się o mnie martwisz. Nic mi nie jest, mieszkam w tym mieście, bo bardzo mi się tu podoba.
- Powiedz gdzie? Chętnie do ciebie zajrzę.
- Nie mogę. Zapewniam cię, że wszystko jest u mnie w porządku. A ty gdzie mieszkasz?
- Mieszkam ze wspaniałymi ludźmi Juanem i Lindą... Byłeś mały jak się z nimi bawiłeś, ale pewnie tego nie pamiętasz.
- Wspaniale. Chciałbym cię odwiedzać. Może podasz mi swój adres.
- Dobrze. Oto on.
- Dziękuję. Na pewno kiedyś wpadnę.
- Już uciekasz?
- Muszę. Bardzo cię kocham i nie martw się tak o mnie. Jestem już dorosły...
Po chwili.
- Z kim rozmawiałaś? – zapytał Juan.
- Nie uwierzysz, ale z moim synem! – odparła Eva.
- Z Armandem? Czego on chciał?
- Przywitał się. Powiedziałem, że u niego wszystko dobrze. Był jakiś dziwny.
- Wiem, że to twój syn, ale on jest zafascynowany Jose Manuelem. Mam nadzieję, że nic mu nie powiedziałaś?
- Pytał gdzie mieszkam i mu powiedziałam. Ale ja ręczę za niego! On nie ma żadnych kontaktów z Vellasquezem. Przecież gdyby Jose Manuel dowiedział się, że on jest jego synem, zabiłby go!
- Mam nadzieję, że Armando nie zrobi żadnego głupstwa. Wiesz przynajmniej, że nic mu nie jest. Wracajmy do domu...
Rezydencja Vellasquezów.
Rozmowa Jose Manuela i Luisy.
- Nie sądziłem, że tak szybko będziecie mieli swoje małżeńskie problemy z Fernandem – powiedział Jose Manuel.
- Pewnie wszystko ci wygadał? – zapytała złośliwie Luisa.
- Daj spokój córciu. Fernando to dobry człowiek, popełnił głupstwo, ale przeprosił cię i nas wszystkich. W końcu jest twoim mężem i nie możesz mu robić takich rzeczy.
- A więc jednak powiedział ci wszystko. Ja go nie kocham! Nie możemy spać razem!
- Nie rozumiem cię. Przecież nie zmuszaliśmy cię do tego ślubu.
A skoro już jesteś jego żoną, będziesz musiała z nim współżyć.
- Bronisz go jeszcze?
- Nie bronię, ja go po prostu rozumiem. Za to twojego zachowania zupełnie nie pojmuję. Jesteście małżeństwem nie tylko na papierze, będziecie mieszkać pod moim dachem i nie chcę słyszeć od ciebie żadnych wymówek.
- Tato, zaczekaj.
- Nie mam dla ciebie więcej czasu. Przemyśl to i daj szansę Fernandowi. Ja mam za wiele rzeczy teraz na głowie...
- I co ja mam teraz zrobić? – zamyśliła się Luisa.
Biuro Lindy i Claudii.
- Dzisiaj nie ma wielkiego ruchu, więc idź już do domu. Ja muszę dzisiaj trochę więcej popracować – stwierdziła Linda.
- Dziękuję ci. Ale na pewno poradzisz sobie sama? – zapytała Claudia.
- Bądź spokojna. Do zobaczenia jutro.
Po chwili do pokoju wszedł Raul Vellasquez.
- Dzień dobry. Czy to pani Linda Sanchez? – zapytał Raul.
- Tak to ja. Był pan umówiony?
- Nie. Ja do pani w prywatnej sprawie. Chodzi o mojego brata.
- Nie rozumiem. A jakiego pańskiego brata?
- Może zacznę od tego, że nazywam się Raul Vellasquez – jestem bratem Miguela Vellasqueza.
- Bardzo mi miło.
- Wcale się nie dziwię, że Miguel stracił dla pani głowę...
- Słucham?
- Jest pani naprawdę piękną kobietą. Przyszedłem tutaj z własnej woli, Miguel wcale mnie nie przysyłał. Chcę tylko powiedzieć, że mój brat nie jest sobą. Widać, że panią kocha. I jeszcze jedno – on nie kocha Moniki, a co więcej ta kobieta najprawdopodobniej go oszukuje.
- W jaki sposób go oszukuje? Co pan sugueruje?
- Monika nie była wierna Miguelowi. To dziecko wcale nie musi być jego. Musi pani ukrócić te męki mojego brata. Jeżeli pani go kocha, nic wam nie przeszkodzi. Miło było panią poznać. Niech pani przemyśli to co powiedziałem. Do widzenia.
Linda była zupełnie zdezorientowana. Może to jest prawda co mówi ten Raul. Ta Monika nigdy nie wydawała mi się szczera. Może rzeczywiście zbyt pochopnie oceniłam Miguela – zastanawiała się Linda...
Miejscowy klub.
- Fernando? Co tu robisz? – zapytała Monika.
- Jak widzisz siedzę – odparł.
- Nie powinieneś przebywać z żoną?
- A ty ze swoim narzeczonym Miguelem?
- Och darujmy sobie te złośliwości. Nie układa ci się z Luisą, prawda?
- Układa mi się z nią tak samo jak tobie z Miguelem. A wszystko przez tego głupka Raula, który się wmieszał.
- Przez Raula? On zawsze musi namącić.
- Jak to?
- Podkochuje się we mnie i nie zdziwiłabym się gdyby chciał zniszczyć mój związek z Miguelem. Mówi, że to nie jest dziecko Miguela.
- Nie zdziwiłbym się...
- Nie bądź taki do przodu. Też wiem jaki z ciebie drań. Ale możemy połączyć siły aby uratować nasze związki. Żaden Raul i nikt inny nie będzie nas poniżał.
- To dobra myśl. Przemyślę twoją ofertę, a teraz idę do firmy, bo stary tylko potrafi narzekać...
Rozmowa Juana i Gustavo.
- Niedobrze to wygląda. Mógł ci grozić ktoś z zaufanych ludzi Jose Manuela, nie zdziwiłbym się gdyby to był Jaguar – powiedział Juan.
- To mógł być on. Muszę być ostrożny – odparł Gustavo.
- Zrozumiem jeżeli zaniechasz grzebania w tej sprawie...
- Nic z tego. Jestem policjantem i codziennie jestem na coś zagrożony. Nikt mnie nie zastraszy. Będziemy próbowali to rozszyfrować do końca. Ty również musisz na siebie uważać. Jose Manuel ma duże wpływy. Zapewniam cię, że nie ustąpię dopóki nie wyjaśnię tej sprawy do końca i znajdę winnych.
- Miło mi to słyszeć. Będziemy w kontakcie. Do zobaczenia.
- Do zobaczenia.
Firma Vellasquezów.
- Co tu robisz? – zapytał Jose Manuel. Znów masz dla mnie obietnice bez pokrycia? Nie mam dla ciebie czasu chłopcze.
- Niech pan zaczeka. To co panu powiem może się panu przydać w zemście na jednym człowieku, który pana oszukał – powiedział Armando.
- Mów konkretniej.
- Znam adres zamieszkania niejakiego Juana... Jest to na 99% adres Juana Sancheza, ale skoro pana to nie interesuje...
- Zaczekaj. Podaj ten adres.
- Dziękuję. Mam nadzieję, że mnie nie nabierasz. Co chcesz w zamian?
- Nic. Chcę jedynie pańskiej wdzięczności. Wie pan gdzie mnie szukać. Mogę się jeszcze przydać...
Czekałem na ten adres. Mam nadzieję, że ten chłopak mnie nie oszukał. Jeżeli to jest rzeczywiście adres Juana Sancheza, to jego dni są już policzone - pomyślał Jose Manuel...
Miejsce budowy domu Miguela i Moniki.
- Pięknie to wygląda – pomyślał Miguel. Praca idzie szybko, wreszcie będę miał swój prawdziwy dom. Szkoda tylko, że będę musiał w nim mieszkać
z Moniką... Gdyby wszystko ułożyło się inaczej... A mogło być tak pięknie
z Lindą... Trudno... jest jak jest. Straciłem swoją szansę...
Miguel obrócił się i zobaczył... Lindę!
- Co ty tu robisz – zapytał?
- Musiałam przyjść i jeszcze raz z tobą porozmawiać.
- Nie rozumiem? Przecież powiedziałaś, że już się więcej nie zobaczymy...
- Tak mówiłam, ale zmieniłam zdanie. Dzisiaj ktoś uświadomił mi, że może jeszcze nie wszystko stracone. Sądzę, że postąpiłam bardzo lekkomyślnie.
- Lekkomyślnie?
- Uważam, że należy ci się jeszcze jedna szansa – powiedziała Linda lekko się uśmiechając.
Miguel stał jak wryty. Czuł, że wraca do życia...
Ostatnio zmieniony przez Greg20 dnia 14:04:21 10-12-07, w całości zmieniany 2 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Genesis Mocno wstawiony

Dołączył: 07 Lip 2007 Posty: 7340 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 20:23:49 09-12-07 Temat postu: |
|
|
Świetny odcinek..!!
Ale ci idzie to pisanie.....takich długich odcinków..
I dobrze,bo bynajmniej newki sa czesto i nie musze długo czekac na następny odcinek..
Jak zwykle supper..
Pozdrawiam i zaparsza do mnie ... |
|
Powrót do góry |
|
 |
Greg20 Mistrz

Dołączył: 07 Paź 2007 Posty: 10278 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 20:31:09 09-12-07 Temat postu: |
|
|
Klaudynka...xD napisał: | Świetny odcinek..!!
Ale ci idzie to pisanie.....takich długich odcinków..
I dobrze,bo bynajmniej newki sa czesto i nie musze długo czekac na następny odcinek..
Jak zwykle supper..
Pozdrawiam i zaparsza do mnie ... |
Staram się pisać często, bo dużo pomysłów przychodzi mi do głowy... Jak dochodzi wena, to nie ma co czekać. Dzisiaj trochę musiałem pogłówkować, ale wymyśliłem  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Ankhakin Komandos

Dołączył: 01 Maj 2007 Posty: 713 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 21:07:07 09-12-07 Temat postu: |
|
|
Świetny odcinek i dobrze, że Linda da jeszcze jedną szanse Migelowi ! |
|
Powrót do góry |
|
 |
Aishwarya Mistrz

Dołączył: 06 Sie 2007 Posty: 16454 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: München Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 21:08:40 09-12-07 Temat postu: |
|
|
Świetny odcinek. SUPER postąpiła Linda. Raula lubię, chce pomóc bratu.  |
|
Powrót do góry |
|
 |
anula:) Mocno wstawiony

Dołączył: 09 Wrz 2007 Posty: 5241 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 21:42:32 09-12-07 Temat postu: |
|
|
He, he nareszcie Linda robi to co powinna. Czekam na dalszy rozwój akcji. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Greg20 Mistrz

Dołączył: 07 Paź 2007 Posty: 10278 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 21:56:59 09-12-07 Temat postu: |
|
|
Ach ta Linda Widzę, że prowadzi w ankiecie. Świetnie!  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Samanta. Mistrz

Dołączył: 13 Maj 2007 Posty: 11613 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 22:11:07 09-12-07 Temat postu: |
|
|
Super telcia...jak i odcinek
Dobrze ze Linda dala Miguelowi jeszcze jedną szanse
Zapraszam na ''Difícil decisión''
Pozdrawiam |
|
Powrót do góry |
|
 |
Greg20 Mistrz

Dołączył: 07 Paź 2007 Posty: 10278 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 22:14:30 09-12-07 Temat postu: |
|
|
black_angel napisał: | Super telcia...jak i odcinek
Dobrze ze Linda dala Miguelowi jeszcze jedną szanse
Zapraszam na ''Difícil decisión''
Pozdrawiam |
Fajnie,że czytasz
Jest tutaj parę osób, które czyta, ale nie nadążają, bo za szybko umieszczam odcinki  |
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|