|
Telenowele Forum Telenowel
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
agniesia81r Dyskutant
Dołączył: 10 Kwi 2010 Posty: 162 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 22:57:49 07-10-10 Temat postu: |
|
|
Sielanka Maxa i Diany długo nie potrwa.. a jakie będą skutki tej burzy Gaby to ma przerąbane ale wiedziała przecież,że Larry jej nie kocha.Ile w tej mewie nienawiści,każdego chce nią zarazić
Debora jest tak bezczelna,że brak słów ciekawa jestem jak się rozwinie ich wątek |
|
Powrót do góry |
|
|
agniesia81r Dyskutant
Dołączył: 10 Kwi 2010 Posty: 162 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 23:04:37 07-10-10 Temat postu: |
|
|
A tak w ogóle to aktor grający Maxa bardziej mi się podobał w"zaklętej miłości"podobie jak Larry,grali tam rewelacyjnie,a Paola z kolei podoba mi się tu o wiele bardziej niż w"twarzy Analii".Generalnie nie gustuję w blondynach,ale Levy mi się podoba |
|
Powrót do góry |
|
|
Ashley. King kong
Dołączył: 26 Cze 2007 Posty: 2025 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 23:24:33 07-10-10 Temat postu: |
|
|
Nareszcie jest ten temat:P czekałam i czekałam aż bede mogla sie wypowiedziec na temat nowej roli Williama i Davida i musze przyznac,ze graja zaj*biscie
Jednak tak jak poprzedniczka uważam,że Sorti z nimi nic nie pobije
Dzisiejszy odcinek był słodki jesli chodzi o Diane i Maxa W koncu mogli pobyc
troche sami,zdala od ludzi...a to,że mało ich nie zwiało z chatą z tej ziemi to nic Scenki piekne <3
Strasznie szkoda mi Gaby,ale można było sie spodziewac konsekwencji tego slubu Larry tez biedaczek rozpacza (ale ciacho z niego )
Kurczaki jak ja strasznie nie lubie tej Debory/Marwil (nie wiem jak sie pisze ) normalnie ta aktorka zupełnie nie umie grac... i ten sposob wypowiedzi-ble !
Za to najlepsza jest Bruna ten jej smiech heheh i podszczypywanie |
|
Powrót do góry |
|
|
arlekin Idol
Dołączył: 17 Maj 2010 Posty: 1205 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 12:15:21 08-10-10 Temat postu: |
|
|
Dobra. Obejrzałam wczorajszy odcinek i powiem tak.
Larry zachował się tak jak przypuszczałam i za to nalezy mu się solidny policzek od Gaby. Mały rozkapryszony chłopczyk, który nie wie czego chce. Coś czuje, ze będzie cierpiał i to na własne zawołanie.
Max i Diana. No cóż. Ucieczka Diany z łodzi nie była zbyt mądrym posunięciem. Domek, w którym o dziwo znalazły się koce. I na końcu Diana wyznająca Maxowi, że to nie tak jak się jej marzyło, że złamała zasady które jej wpajano. Nie sądzicie, ze trochę naciagany scenariusz. Jakby scenarzyści na siłę chcieli, żeby tę parę połaczyło cos więcej.
Powiedzcie, która dziwczyna popłynęłaby z chłopakiem o którym wie, że mu się bardzo, ale to bardzo podoba i że on oczekuje cos więcej od niej. A jeszcze dodajmy, że później ucieka w miejsce odludne. Jakoś wydaje mi się to słabe. No ale dobra stało sie :zakochany: , trzeba zobaczyć jak to rozwiną, bo dla mnie ta para jest za bardzo przewidywalna.
Aha, i jeszcze Max mówiący takimi pięknymi słowami. Wie, ze telenowele rządzą się swoimi prawami, ale w ustach dorosłego mężczyzny to brzmiało jakoś nieprawdziwie. Przyznam że nie spotkałam jeszcze, zadnego faceta, który tak by sie wyrazał, ale może jeszcze wszystko przede mną. Cóż mężczyźni zrobia wiele, zeby pójść z dziwczyna do łózka i nie mam zamiaru obrazix tu płci brzydkiej. Porostu stwierdzam fakt, ale przyznam ze kobiety tez nie sa świete. A Max o niczym innym nie mówił, jego intencje były widoczne od początku. Przynajmniej nie ściemniał
Debora odkryła się do koca. Moim zdaniem Marfil popełniła błąd, że zadzwoniła do siostry. powinna podjąc ta rehabilitację i pojawić się zdrowa w domu Irazabalów, byłaby niezła zabawa.
Bruna powinna oberwac od Gaby. Ropucha jedna. Ochydne babsko. gaby zdecydowanie za dużo płacze. mam nadziej, ze wkrótce pokarze na co ją stać.
Kurcze ale agresywana jestem ostanio. Chyba musze się na czyms wyrzyć.
Zgadzam się z agniesią81r. obaj panowie zdecydowanie bardziej pasowali do ról w zakletej miłości. Teraz są jakby nie na miejscu. Aktor grający Maxa lepiej wypadał w roli czarnych charaketrów, może dlatego, że jest wtedy bardziej emocjonalny. Choc i tu się to pokazała, choćby w scenie w której postawił się matce. Oby takich scen więcej.
Wilaim Levy też powinien przejsć jakąś przemiane bo nie zniosę tych jego pałczów więcej, niech wreszcie cos zrobi. Na razie jego rola sprowadza się do bycia pięknym i tyle. Ale cos czuje że niedługo pokarze charakterek i będzie powtórka z Zakletej miłości . |
|
Powrót do góry |
|
|
Dull Generał
Dołączył: 14 Wrz 2010 Posty: 8468 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 12:29:30 08-10-10 Temat postu: |
|
|
Larry zagrał bardzo nieczysto. Domyślałam się, że tak będzie. Szkoda mi Gaby
Wiedziałam, że Diana się prześpi prędzej czy później z Maxem, ale myślałam, że będzie jednak święta i zrobi to dopiero, dy on się rozwiedzie.
Andreas mógłby wreszcie zobaczyć Marfil, to by się akcja rozkręciła. |
|
Powrót do góry |
|
|
natalia** Arcymistrz
Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 122169 Przeczytał: 189 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:39:42 08-10-10 Temat postu: |
|
|
no wczoraj był fajny odcinek
Diana jak wyskoczyła do morza to śmiać Mi sie chciało ale Ona ma pomysły hehe
no i wrescie przespali się i Jak zawsze Ona narzeka
oj Diana mam nadzieje że później sie zmieni
Larry póki co jest kretynem
Gaby powina go kopnąc i tyle
a bruna wyglada jak nie powiem co i jak sie smieje |
|
Powrót do góry |
|
|
madoka Arcymistrz
Dołączył: 01 Wrz 2010 Posty: 30702 Przeczytał: 1 temat
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 16:40:23 08-10-10 Temat postu: |
|
|
Odcinek niby faktycznie ciekawy-ale dłużej bym nie zniosła panikary Diany-ludzie, przecież to była tylko burza, a ona się zachowywała jakby świat się walił...w ogóle jest taka trochę dwulicowa-Max ją pociąga i od początku było wiadomo, że "prześpią się" ze sobą, a za tą jej ucieczkę drogą wodną była odpowiedzialna jej skromna i wstydliwa strona charakteru-porażka jakaś.
Bruny i jej paskudnego śmiechu nie mogę zdzierżyć, więc już życzę uśmiercenia tej postaci ;p
Larry jest niedojrzałym gówniarzem, ale trzeba przyznać, że Gaby już dawno nie była tak fatalnie ubrana jak wczoraj, mogła się choć ciut postarać ze swoim wyglądem-skoro wiedziała na co się pisze. |
|
Powrót do góry |
|
|
Izzy Dyskutant
Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 129 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Polska Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 17:16:42 08-10-10 Temat postu: |
|
|
Ja najbardziej lubię Dianę i Maxa .
Dajcie streszczenia odcinka 40-50.Jak możecie. |
|
Powrót do góry |
|
|
Miguel Prokonsul
Dołączył: 17 Sie 2009 Posty: 3921 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Mexico City Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: 17:49:39 08-10-10 Temat postu: |
|
|
Diana i Max spędzili razem romantyczne chwile. Oni bardzo fajnie wyglądają razem jako para. Larry zachowuje się fatalnie . Po co on się żenił z Gaby skoro jej nie kocha i przez niego spotykają ją tylko same upokorzenia, a on jej nie broni. W ogóle nawet nie przejął się, że jego żona śpi w służbówce . Mewa nieźle się zdenerwowała w domu Migueliny, ale co jej się dziwić, skoro Irazabalowie tak strasznie ją skrzywdzili . Marfil i Debora wczoraj ze sobą rozmawiały, no widać, że pomiędzy nimi będzie się działo . |
|
Powrót do góry |
|
|
Paola Arcymistrz
Dołączył: 21 Mar 2008 Posty: 23753 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: CHEŁM Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 21:36:06 08-10-10 Temat postu: |
|
|
madoka napisał: | Odcinek niby faktycznie ciekawy-ale dłużej bym nie zniosła panikary Diany-ludzie, przecież to była tylko burza, a ona się zachowywała jakby świat się walił...w ogóle jest taka trochę dwulicowa-Max ją pociąga i od początku było wiadomo, że "prześpią się" ze sobą, a za tą jej ucieczkę drogą wodną była odpowiedzialna jej skromna i wstydliwa strona charakteru-porażka jakaś.
Bruny i jej paskudnego śmiechu nie mogę zdzierżyć, więc już życzę uśmiercenia tej postaci ;p
Larry jest niedojrzałym gówniarzem, ale trzeba przyznać, że Gaby już dawno nie była tak fatalnie ubrana jak wczoraj, mogła się choć ciut postarać ze swoim wyglądem-skoro wiedziała na co się pisze. |
Zgadzam się w 100% z tym, co napisałaś.
Diana kreuje się na taką świętoszkę, a uciekła na tę wyspę, na pewno wiedziała, że Max popłynie za nią i nietrudno się domyślić, do czego może między nimi dojść A panika w związku z tą burzą żałosna, ja nie wiem, czy ona się bała burzy, cz może tego, co między nimi się wydarzy, a burza była wymówką
Bruna rży jak koń, jest ohydna;/
Larry faktycznie jest niedojrzały, sam nie wie, dlaczego postąpił, jak postąpił A tak namawiał Gaby na ten ślub, szkoda, że wcześniej nie pomyślał, że mu się odmieni
Tak, Gaby wyglądała niezbyt fajnie, troszkę, jak jakaś sierota |
|
Powrót do góry |
|
|
madoka Arcymistrz
Dołączył: 01 Wrz 2010 Posty: 30702 Przeczytał: 1 temat
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 22:06:23 08-10-10 Temat postu: |
|
|
Dokładnie-dziwna ta Diana, bo po co uciekać przed czymś, co ją pociąga...Takiemu Maxowi to ja sama nawet bym nie odmówiła hihihi :p Żałuję tylko, że tak cacka się z tą całą Marfil, a raczej Deborah w jej roli.
Larry przesadził-zachowuje się tak, jakby wziął ten ślub pod wpływem jakiś prochów-że też ona mu uległa, przecież wiedziała, że tak naprawdę nic dla niego nie znaczy...Fatalna sprawa z tą dwójką.
I szczerze mówiąc, nieraz się nie dziwię tej Fedorze, tej żądzy zemsty, bo Irazabalowie to tacy niezdecydowani tchórze nieraz. |
|
Powrót do góry |
|
|
arlekin Idol
Dołączył: 17 Maj 2010 Posty: 1205 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 1:32:55 09-10-10 Temat postu: |
|
|
[quote="madoka"]Dokładnie-dziwna ta Diana, bo po co uciekać przed czymś, co ją pociąga...Takiemu Maxowi to ja sama nawet bym nie odmówiła hihihi :p
Ja tam wybrałabym Larrego, choc nie bardziej Alexa z Zaklętej miłości. Choc jak juz mówiłam czuje, ża Larry przejdzie przemianę i okarze wiecej charakteru. |
|
Powrót do góry |
|
|
Liana King kong
Dołączył: 28 Sie 2009 Posty: 2247 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ... Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 16:33:24 09-10-10 Temat postu: |
|
|
Larry zachowuje się bardzo niefajnie. Skoro wiedział, że nie kocha i nie będzie w stanie pokochać Gabi to po co się z nią żenił. A teraz jeszcze zupełnie ją olewa.
Diana jest dziwna. Tu niby taka z niej cnotka a jednak Maxowi się oddała bez większych oporów. I ten jej wielki strach przed burzą. No normalnie masakra.... Być z takim facetem jak Max i jeszcze się bać czegoś... Ja tam bym nie rozpaczała...
Gaviota też przesadza. Rządza zemsty tak ją opanowała, że nie widzi teraz nic innego i jeszcze nakręca na to samo biedną Gabi. |
|
Powrót do góry |
|
|
madoka Arcymistrz
Dołączył: 01 Wrz 2010 Posty: 30702 Przeczytał: 1 temat
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 16:43:22 09-10-10 Temat postu: |
|
|
No właśnie-zwłaszcza w takich silnych ramionach Maxa czego można się obawiać...Osobiście bym nie pogardziła taką bezludną wyspą w jego wydaniu haha:D
Arlekin-sama też mam nadzieję, że Larry się ogarnie i okaże się facetem z charakterem-zobaczymy, czy aby nas nie zawiedzie |
|
Powrót do góry |
|
|
natalia** Arcymistrz
Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 122169 Przeczytał: 189 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 18:48:10 09-10-10 Temat postu: |
|
|
macie racje z Maxem to wszędzie i jego silne ramiona
przy Nim nic By sie nie stało Diana to panika |
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|