|
Telenowele Forum Telenowel
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
MaI Mocno wstawiony
Dołączył: 28 Maj 2008 Posty: 6951 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dame oportunidad amor:)) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:06:59 12-03-11 Temat postu: |
|
|
nmzc
tak długo szukałąm piosenki która leciałą gdy Cruz zabrał Fer na konie...i gdy powiedział,ze on sie w niej moze zakochać leciałą ta sliczna piosenka
Camila - Besame
http://www.youtube.com/watch?v=mS_ssMQcYhI
najbardziej dziś mi sie podobały scenki Fer & Cruz |
|
Powrót do góry |
|
|
Katharina10919 King kong
Dołączył: 01 Mar 2011 Posty: 2153 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:38:56 12-03-11 Temat postu: |
|
|
Aj dziewczynki i już po zakupach a ja torby rzucam i do kompika od razu!! Oj przeklnie kiedyś mój mąż ten komputer, tak jak Willusia. Ale tyle jego co se pogada!! Co Ci faceci wiedzą? Oni się nie znają
Pogoda piękna dziewczyny aż się śpiewać chce
MaI ta piosenka jest piękna!! Chyba wcześniej aż tak nie zwróciłam na nią uwagi!!
Aj aawilkus zdjęcia Willusia no mega czaderskie (Boże co za słownictwo??). Właśnie dla takiego widoku rzadko zaglądam na temat o Willusiu bo żadna siła by mnie nie odciągnęła od kompa Oj jaki to kompresik dla moich oczów |
|
Powrót do góry |
|
|
Juli Blueberry Mistrz
Dołączył: 23 Sty 2011 Posty: 13337 Przeczytał: 4 tematy
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Polska Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13:41:14 12-03-11 Temat postu: |
|
|
Gdy odkurzałam, rozmyślałam sobie o TDA i doszłam do pewnego wniosku.
Prawie każdą z Was setny odcinek nie zaciekawił i coś w tym jest. Jednak ja myślę, że tutaj chodzi o pewien przełomowy moment w życiu Vicky. Więzienie, do którego trafiła może zmieni jej sposób postrzegania świata i nauczy ją przebaczać innym. Może zrozumie innych. Sama teraz poczuje jak to jest być oskarżaną, mimo, że jest się niewinną. Może to będzie ten czas, w którym Vicky dowie się prawdy o swojej malutkiej Marii?
Miłość Fer i Cruza zaczyna rozkwitać, a Vicky jak wcześniej nie zaakceptowałaby tego związku, to teraz może akurat nie będzie miła nic przeciwko?
Juan Pablo też się zmienia.
Plan zemsty Evy i Fausta zaczynie nabierać tempa, bo czują zbliżające się zagrożenie ze strony Jimeny i jej matki 'kobiety w pióropuszu', które przeszły na ciemną stronę.
Maria odprawiła Alonsa. To dla niego tak jakby koniec.
Tylko Max, on nim nic takiego istotnego nie było, chyba, że to właśnie przemiana Vicky wpłynie na Maxa
Miłość Nati do Juanjo. Mogłoby się wydawać,że między nimi zacznie dobrze się układać. Ona w rozmowie z Milagros stwierdziła, że Juanjo nigdy jej nie pokocha, a potem, gdy poszły grać w tę loterię, to nawet pocałował ją w policzek... i prawdopodobnie na tym pocałunku się skończy. Coś, co można uznać za zawiązanie akcji, tak naprawdę było iluzją, takie zwyczajne zachowanie, bez żadnych zobowiązań. Spowodowane emocjami towarzyszącymi w danej chwili.
Ja sobie to trochę w taki sposób tłumaczę, chociaż za kilka odcinków moje zdanie może ulec pewnej modyfikacji, ale na chwilę obecną mam takie |
|
Powrót do góry |
|
|
Consuelo King kong
Dołączył: 27 Sty 2011 Posty: 2618 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 14:07:31 12-03-11 Temat postu: |
|
|
MaI dzięki!!!!!wiedziałam, że to coś innego niż tamta Camila! Fajnie, że miałaś czas poszukać! Dzięki Tobie będziemy miały coś na sen! |
|
Powrót do góry |
|
|
aqua Wstawiony
Dołączył: 29 Sty 2011 Posty: 4622 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 14:49:29 12-03-11 Temat postu: |
|
|
brakowało w tym odc. scenki MD & M a Maite mówiła,ze zaczynaja sie dobre czasy dla Marii & Max'a,jakos tego nie widac...
no i oczywiście zostwili nas bez Oggi Jeans ... |
|
Powrót do góry |
|
|
anulkaa18 King kong
Dołączył: 06 Gru 2010 Posty: 2162 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 14:53:37 12-03-11 Temat postu: |
|
|
no wiec... niestety klapa.. nudyyy Panie Mejia..
wiedzialam ze po kilku bombowych odcinkach dadza nam moje slawne "pitu, pitu" no ale przeciez nie moze caly czas byc super ekstra.. jak to u Meji..
oj nasz Juanito Pablito piekniej w oczach.. i u mamusi na raczkach.. cudny obrazek
Alonso.. w jednym musze sie z nim zgodzic.. mial racje mowiac Marii ze przyszlosc z Maksem narazie jest wielka niewiadoma.. narazie to ona ma zone, dziecko i milion swoich spraw.. a ona z dzieckiem graja drugie szkrzypce w jego zyciu - świeta prawda!!!!
przykro mi sie zrobilo ze tak go potraktowala.. no ale jak miala go potraktowac? z jednej strony jej sie nie dziwie.. facet na sile ja pocalowal wiedzac ze kocha innego.. serce nie wybiera niestety..
choc ja kibicuje Alonso z calych sil oby znalazl szczescie u boku innej kobiety
Roxi zwana "strzelil piorun w kopke siana" niezle szarogesi sie u Berni
a jak przechylila kielich.. widac coreczka ma to cale chlanstwo w genach po mamusi
Maite powiedziala ze to poczatek zgody protow.. no jak dla mnie to tak srednio sie to wszystko zapowiada bo Max nie zmienil swojego zachowania wobec dziecka i Marii.. so
i znowu chamy nie dali avance.. czyli znowu nie maja skleconego odcinka..
sceny ze szkaczaca Jim juz krecili wiec pewnie na dniach bedzie..
Dawac avance!!! |
|
Powrót do góry |
|
|
madiz86polonia King kong
Dołączył: 06 Sty 2011 Posty: 2144 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 15:38:16 12-03-11 Temat postu: |
|
|
Idzie wiosna, oj idzie
Ja o dziwo obejrzałam cały ale był dziwnie spokojny
Gdzie był Max przez połowę odcinka bo najpierw w sypialni z Ossim i Bebe nr 1 a potem go nie było ani w domu ani u Marii i Bebe nr 2 aż tu nagle jest na komisariacie i jeszcze dobrze poinformowany a może brał prysznic i nic nie słyszał ale raczej nie bo nie zmienił ciuchów
Ale z tych policjantów zrobili głupków, zresztą nie tylko z nich
Gang Berni mnie przeraża, Roxana - odpowiednie zachowanie jak przystało na pożal się damę oj Fausto udusi Jimeloco własnymi rękoma
Vicki na dołku - żal mi jej bo to nie odpowiednia kara dla niej ale może dzięki temu faktycznie postawi się na miejscu niewinnie oskarżanych przez nią samą
Fer i Osvaldo Junior i Fer&Cruz - boskie scenki, uwielbiam ją jest taka słodka Zachowanie Marii rozumiem, jeśli kocha się kogoś tak jak ona Maxa to nie mogła postąpić inaczej ale żal mi Alonso bo to dobry człowiek. A co do M&MD to może oboje zaczną się teraz wspierać i bronić przed Gangiem i resztą
Najlepsze sceny z dzisiejszego odcinka to Maria & JP Junior, jak ją trzymał za włoski, to było takie słodkie jak go kładła do łóżeczka i zabrała mu te włoski Może mały kiedyś zagra prota
I chyba niedługo zacznie się jakaś przemiana Naty wnioskując po słowach Milagros
No i co dalej, jeszcze tyle wątków czeka na finał a tu nic konkretnego się nie dzieje i gdzie ten dobry czas dla protów No i niech już będzie kolejny dzień w teli, może w końcu zmienią im te ciuchy - czy to z powodu cięcia kosztów produkcji?
Ja dzisiaj proponuję jakiś fajny spacerek, oczywiście w tych częściach kraju gdzie tak pięknie świeci słonko jak u mnie
Ostatnio zmieniony przez madiz86polonia dnia 15:43:22 12-03-11, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Marisela Prokonsul
Dołączył: 22 Wrz 2008 Posty: 3388 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kraków Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 15:51:47 12-03-11 Temat postu: |
|
|
Witajcie dziewczynki
100 odcinek nudny jak falki z olejem
Viki na dołku, Max jak zwykle zajęty ważniejszymi sprawami niż Maria i mały JP, Berni póki co w dobrej komitywie z Jim i "pióropuszem".
Jedynie scenka Fer z dzidzią była godna dzisiaj uwagi i Marii z małym JP . Cioteczka lepiej śpiewa niż domniemany "tatuś"
Fer i Cruz....na takie scenki mogłabym patrzeć bezprzerwy
Zachowanie "pióropusza" w domu Berni to istna porażka .....kobita zapomniała o dobrych manierach o ile wogóle wie co to jest "savoir vivre" Berni lekko wgięło
Alonso....szkoda mi faceta bo jest naprawdę wspaniały ale niestety na siłę niczego nie zwojuje.....życzę mu szczęścia i niech trafi mu się babeczka z prawdziwego zdarzenia, która go szczerze pokocha
Anitunia wczoraj dopuściłam się zdrady (Will) i oglądałam fragmenty z Markiem "Los protegidos" & "Mujer con pantalones" całkiem....całkiem
jagodajulia zgadzam się z Tobą także reasumując być może własnie dlatego Viki trafiła do "Alkatraz" aby przemyśleć swoje wcześniejsze postepowanie względem innych osób, które zawsze nie mając żadnych podstaw oskarżała, mam konkretnie na myśli MD
Co do reszty również się zgadzam natomiast co do Maxa mam wrażenie jakby się cofał do tyłu.....problemy rodzinne....ok ja to rozumiem tylko czemu zawsze wszystko inne jest ważniejsze od Marii jego dziecka Nie wiem czemu ale cały czas odnoszę wrażenie jakby Max bardziej kochał małego Osvaldita niż małego JP |
|
Powrót do góry |
|
|
Anitunia Prokonsul
Dołączył: 26 Gru 2007 Posty: 3840 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 19:42:02 12-03-11 Temat postu: |
|
|
Idelanie skomentowałyście, co się dziś działo
Marisela napisał: | (...) natomiast co do Maxa mam wrażenie jakby się cofał do tyłu.....problemy rodzinne....ok ja to rozumiem tylko czemu zawsze wszystko inne jest ważniejsze od Marii jego dziecka Nie wiem czemu ale cały czas odnoszę wrażenie jakby Max bardziej kochał małego Osvaldita niż małego JP |
Też odnoszę takie wrażenie A przynajmniej tak beznadziejnie to ukazują. Z założenia to Maria jest kobietą jego życia i Juanito Pablito jest dzieckiem z prawdziwej miłości. Oczywiście dobrze by było jakby żadnego dziecka nie faworyzował, no ale tutaj to wygląda to tak jakby dziecko Jimeny bardziej kochał niż swoje własne. Osvaldem bardziej się zajmuje, a Maria - miłośc jego życia z ich dzieckiem to taki dodatek, którym się zajmuje sobie przypomina tylko wtedy jak wszystkie inne sprawy będą pozałatwiane ;/ Najpierw powinna być Maria i dziecko i razem z nia Max mógłby wspólnie działać i rozwiązywać problemy, a on tylko gada, a o dziecku zapomina. Maria też wierzy w każde słowo Maxa, mimo tego, że już się przekonała, że Max tylko gada a obietnic nie spełnia (już pomijam fakt, że nie zawsze z jego winy). Alonso dobrze jej powiedział, a ona nadal sowje. Byle to zaślepione zaufanie nie odbiło się jej na niekorzyść. Wiem, że kocha Maxa, no ale trochę rozsądku tez by sie przydało. Czasem mam wrażenie jakby dla niej liczył się tylko Max bo jest tak strasznie zaślepiona. Nawet wariatka Jimena jej nie przestraszyła bo ona ma miłość Maxa... Szkoda tylko, że nie widać tego w praktyce
Alonsa naprawdę mi szkoda. Jedyny jego błąd to zakochał się w nieodpowiedniej osobie, która świata nie widzi po za Maxem Mam tylko nadzieję, że nie zniknie na dobre z telki I niech mu juz szukają jakąś wspaniałą dziewczynę, która szczerze się w nim zakocha
Marisela napisał: | Anitunia wczoraj dopuściłam się zdrady (Will) i oglądałam fragmenty z Markiem "Los protegidos" & "Mujer con pantalones" całkiem....całkiem |
Również oglądałam te fragmenty i w sumie nie mogę się zdecydować, którą telenowelę zacząć oglądać bo żadnej nie znam i z tych wytwórni rzadko cokolwiek oglądam, ale korci korci... Chociaż może nie teraz ponieważ 3 telenowela z Markiem w tym samym czasie było przegięcie. Narazie się zadowalam TDA i PVaA No ale jego w roli prota chętnie obejrzę. A po tych fragmentach, która telka ci sie bardziej podoba?? A i jak możesz to odpisz w jego temacie bo nie róbmy aż tak strasznego offtopa tutaj
PRZEPRASZAM ZA OFFA |
|
Powrót do góry |
|
|
Lucrecia Dyskutant
Dołączył: 16 Lip 2009 Posty: 157 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 20:17:35 12-03-11 Temat postu: |
|
|
Anitunia napisał: | Idelanie skomentowałyście, co się dziś działo
Marisela napisał: | (...) natomiast co do Maxa mam wrażenie jakby się cofał do tyłu.....problemy rodzinne....ok ja to rozumiem tylko czemu zawsze wszystko inne jest ważniejsze od Marii jego dziecka Nie wiem czemu ale cały czas odnoszę wrażenie jakby Max bardziej kochał małego Osvaldita niż małego JP |
Też odnoszę takie wrażenie A przynajmniej tak beznadziejnie to ukazują. Z założenia to Maria jest kobietą jego życia i Juanito Pablito jest dzieckiem z prawdziwej miłości. Oczywiście dobrze by było jakby żadnego dziecka nie faworyzował, no ale tutaj to wygląda to tak jakby dziecko Jimeny bardziej kochał niż swoje własne. Osvaldem bardziej się zajmuje, a Maria - miłośc jego życia z ich dzieckiem to taki dodatek, którym się zajmuje sobie przypomina tylko wtedy jak wszystkie inne sprawy będą pozałatwiane ;/ Najpierw powinna być Maria i dziecko i razem z nia Max mógłby wspólnie działać i rozwiązywać problemy, a on tylko gada, a o dziecku zapomina. Maria też wierzy w każde słowo Maxa, mimo tego, że już się przekonała, że Max tylko gada a obietnic nie spełnia (już pomijam fakt, że nie zawsze z jego winy). Alonso dobrze jej powiedział, a ona nadal sowje. Byle to zaślepione zaufanie nie odbiło się jej na niekorzyść. Wiem, że kocha Maxa, no ale trochę rozsądku tez by sie przydało. Czasem mam wrażenie jakby dla niej liczył się tylko Max bo jest tak strasznie zaślepiona. Nawet wariatka Jimena jej nie przestraszyła bo ona ma miłość Maxa... Szkoda tylko, że nie widać tego w praktyce
Alonsa naprawdę mi szkoda. Jedyny jego błąd to zakochał się w nieodpowiedniej osobie, która świata nie widzi po za Maxem Mam tylko nadzieję, że nie zniknie na dobre z telki I niech mu juz szukają jakąś wspaniałą dziewczynę, która szczerze się w nim zakocha
Marisela napisał: | Anitunia wczoraj dopuściłam się zdrady (Will) i oglądałam fragmenty z Markiem "Los protegidos" & "Mujer con pantalones" całkiem....całkiem |
Również oglądałam te fragmenty i w sumie nie mogę się zdecydować, którą telenowelę zacząć oglądać bo żadnej nie znam i z tych wytwórni rzadko cokolwiek oglądam, ale korci korci... Chociaż może nie teraz ponieważ 3 telenowela z Markiem w tym samym czasie było przegięcie. Narazie się zadowalam TDA i PVaA No ale jego w roli prota chętnie obejrzę. A po tych fragmentach, która telka ci sie bardziej podoba?? A i jak możesz to odpisz w jego temacie bo nie róbmy aż tak strasznego offtopa tutaj
PRZEPRASZAM ZA OFFA |
Zgadzam sie z wami to jest smieszne, ze Osvaldito mieszka sb jak ksiaze z bajki, a drugie jego dziecko mieszka z kobieta jego zycia w jakims plebsie, Co on sb mysli, ze jak tak dalej dlugo pociagna,
Jak jej nie chce zabrac do posiadlosci to niech jej kupi mieszkanie a nie czeka na jakis cud
Na miejscu Marii pogonila bym Maxa a nie wierzyla w jego obietnice ile razy jej naobiecywal i ktores z obietnic splenil Nieeee zadnej
Teraz nie podoba mi sie zachowanie Marii zachowuje sie jak Linda a tak ja krytykowala, a zachowuje sie tak samo bo sie spotyka z zonatym facetem
Alonsa mi szkoda na pewno nie zniknie z teli. Gdyby Maria dala mu szanse moze by cos do niego poczula, a ona nie bo musi przeciez czekac na Maxa, ktory ma ja gdzies, kiedy mu jest potrzebna to wtedy widzi, ze Maria istnieje.
Nie podoba mi sie tez zaborczosc Maxa wobec Marii, caly czas mowi, ze Maria jest jego kobieta por favor Max nie rozsmieszaj mnie , kobieta twoja to jest Jimena, a do Marii nie masz zadnzch praw |
|
Powrót do góry |
|
|
aqua Wstawiony
Dołączył: 29 Sty 2011 Posty: 4622 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 20:38:29 12-03-11 Temat postu: |
|
|
Anitunia napisał: | Idelanie skomentowałyście, co się dziś działo
Marisela napisał: | (...) Nie wiem czemu ale cały czas odnoszę wrażenie jakby Max bardziej kochał małego Osvaldita niż małego JP |
Też odnoszę takie wrażenie A przynajmniej tak beznadziejnie to ukazują. Z założenia to Maria jest kobietą jego życia i Juanito Pablito jest dzieckiem z prawdziwej miłości. Oczywiście dobrze by było jakby żadnego dziecka nie faworyzował, no ale tutaj to wygląda to tak jakby dziecko Jimeny bardziej kochał niż swoje własne. Osvaldem bardziej się zajmuje, a Maria - miłośc jego życia z ich dzieckiem to taki dodatek, którym się zajmuje sobie przypomina tylko wtedy jak wszystkie inne sprawy będą pozałatwiane ;/ (...) |
zgadzam sie z wami,tez odnosze takie wrażenie,ze syn Jimeny jest ważniejszy dla Max'a niz Juanito...jak tylko zadzwonia albo cos to od razu leci do domu bo mały Ossi go poptrzebuje,a Maria (jak to ciagle powtarza kobieta jego życia) i mały Juanito to go nie potrzebują a nawet bardziej,mieszkaja dalej w tej obskurnej norze (juz nie wiem ile razy o tym wspominałam ),ciage obiecuje Marii jaka to stowrza cudowna rodzinke,itd...
teraz to zajmie sie małym Osvalditem (bo mamuska odeszła,wiec on bedzie musiał przy nim siedzieć) no i sprawa mamusi Viki (bo przeciez nie ma kogos innego,tylko on jest nie zastapiony i wszystko musi załatwc),a o Marii & JP zapomni na kilka najbliższych odc.,a Maria bedzie czekać,czekać i czekać,az wielmozny Pan sie zjawi |
|
Powrót do góry |
|
|
Asiulkaa46 Dyskutant
Dołączył: 12 Mar 2011 Posty: 183 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 20:52:31 12-03-11 Temat postu: |
|
|
kiedy bedzie premiera triunfo del amor w Polsce?? |
|
Powrót do góry |
|
|
Consuelo King kong
Dołączył: 27 Sty 2011 Posty: 2618 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 20:59:34 12-03-11 Temat postu: |
|
|
Jak tak mówicie Dziewczynki to wypiję za żałosny 100 odcinek chociaż i tak wolę te meksykańskie ramoty od polskich superprodukcji |
|
Powrót do góry |
|
|
Lotos Wstawiony
Dołączył: 13 Wrz 2007 Posty: 4554 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: 21:07:48 12-03-11 Temat postu: |
|
|
Asiulkaa46 napisał: | kiedy bedzie premiera triunfo del amor w Polsce?? |
Sami chcielibyśmy to wiedzieć. |
|
Powrót do góry |
|
|
aawilkus Prokonsul
Dołączył: 04 Gru 2010 Posty: 3141 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Polska Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 21:13:51 12-03-11 Temat postu: |
|
|
brindis za 100 nudny odcinek TDA!!!!!!! wznoszę go dobrym włoskim winem z okolic Verony:) |
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|